Ewakuacja 1500 osób we Włoszech. Wielu domów nie uda się uratować. "Sytuacja jest krytyczna"

gazeta.pl 2 godzin temu
Cyklon Harry, który niedawno uderzył we Włochy, wciąż zbiera swoje żniwo. Nagłe pogorszenie pogody wraz z ruchami ziemi spowodowały potężne osuwisko w miejscowości Niscemi na Sycylii. Choć podobne zjawisko miało już miejsce, skala obecnego jest olbrzymia. Ewakuowano już ponad 1500 osób.
Front osuwiska w Niscemi rozciąga się na cztery kilometry długości, a położone nad nim domy oraz inne obiekty mogą runąć w każdej chwili. Wiele rodzin, które musiały zostać ewakuowane, już nigdy nie wróci do siebie. w tej chwili prowadzony jest spis najbardziej potrzebujących, a władze zapowiadają, iż konieczne będzie także opracowanie planu stałej relokacji osób, które tam mieszkały. - Sytuacja jest krytyczna - powiedział szef Departamentu Obrony Cywilnej Fabio Ciciliano, cytowany przez portal ilfattoquotidiano.it.

REKLAMA







Zobacz wideo Włochy: wybuch wulkanu Stromboli



Osuwisko na Sycylii. Osuwa się "całe wzgórze"
Jak informuje portal rainews.it, od 26 stycznia w sycylijskim rejonie obowiązuje stan wyjątkowy ogłoszony przez Radę Ministrów. -Trwają prace nad szybką identyfikacją wszystkich rodzin i firm, które potrzebują natychmiastowej pomocy - wyjawił Ciciliano cytowany przez serwis. Zaznaczył też, iż w pierwszej kolejności pomoc będzie kierowana do osób, które w zagrożonym regionie mają swoje stałe miejsce zamieszkania. Wyniki przeprowadzonej inspekcji nie pozostawiają złudzeń.






- Całe wzgórze osuwa się w kierunku równiny Gela - dodał Ciciliano. Sytuacja jest poważna. Już teraz wiadomo, iż wielu domów nie da się uratować, a w tej chwili choćby straż miejska oraz pożarna nie mogą interweniować na miejscu.


Rząd Sycylii zapowiada wsparcie. Na tyle mogą liczyć mieszkańcy
Ponieważ dostęp do miejsc dotkniętych osuwiskiem jest w tej chwili niemożliwy, na oszacowanie ostatecznych strat trzeba jeszcze poczekać. Ponadto, gdy tylko stanie się to możliwe, rozpoczną się dodatkowe kontrole, w trakcie których sprawdzane będzie, czy w okolicy nie prowadzono nielegalnej budowy. Wedle doniesień serwisu ansa.it, przesiedleni z zagrożonych terenów mogą liczyć na pomoc w wysokości 400 euro na rodzinę plus dodatkowe 100 euro na każdą osobę, z czego suma uzyskanego wsparcia nie może przekraczać 900 euro miesięcznie na gospodarstwo domowe. Nie wiadomo, kiedy uruchomiona zostanie wypłata pieniędzy.






To nie pierwszy raz, gdy osunęła się ziemia. "Znane jest od 1997 roku"
Dziennikarze portalu ilfattoquotidiano.it zwracają także uwagę na fakt, iż już cztery lata temu tereny dotknięte osuwiskiem zostały sklasyfikowane jako obszar o bardzo wysokim ryzyku niestabilności geomorficznej i jako "miejsce uwagi" ze względu na ryzyko hydrogeologiczne. Ponadto to nie pierwszy raz, kiedy Niscemi dotknęło osuwisko. Podobne zdarzenie obejmujące te same okolice miało miejsce 12 października 1997 roku. W 2000 roku konieczne było zburzenie 48 domów i kościoła. Naukowcy z Włoskiego Towarzystwa Geologii Środowiskowej nie mają wątpliwości. - Osuwisko w Niscemi znane jest od 1997 roku i będzie się rozprzestrzeniać. Front nigdy nie został objęty środkami bezpieczeństwa - powiedzieli.
Idź do oryginalnego materiału