Endometrioza: choroba, która krzyczy szeptem. Jak rozpoznać sygnały, zanim zacznie boleć?

kobietytomy.pl 1 godzina temu

Jeśli od lat słyszysz, iż ‘taka twoja uroda’, a ból miesiączkowy wyłącza cię z życia — to nie jest normalne. Bo miesiączka nie powinna boleć. Niezależnie czy masz lat 20 czy 40+. Endometria dla wielu oznacza wyrok. Jednak nie dla świadomych kobiet. Gdy zrozumiesz, co ona naprawdę znaczy. Czy naprawdę musimy cierpieć, żeby ktoś nas wreszcie usłyszał?

Dlaczego endometrioza jest tak trudna do wykrycia?

Endometrioza to tajemnicza, ale dość powszechna choroba. Polega ona na tym, iż z niewiadomych powodów endometrium, które powinno rozwijać się w macicy, rozprzestrzenia się poza nią. Najczęściej w obrębie miednicy, ale udokumentowano endometrium również w wyściółce płuc, a choćby w mózgu.

Endometrioza to choroba, której nie wykrywa się od razu. Średni czas opóźnienia diagnostycznego wynosi od 7 do 10 lat. Oznacza to tyle, iż przeciętna kobieta mierzy się z przykrymi objawami aż 7 lat, zanim ktoś je nazwie i zaklasyfikuje.

Dlaczego tak się dzieje? Bo istnieje głupi (tak, napisałam to) stereotyp w świecie kobiet, iż mamy cierpieć, iż życie nasze jest trudniejsze, dlatego powinniśmy być dzielne i nie narzekać. Mówi się nam, iż ból jest normalny, iż każda tak ma. Tymczasem to jeden z głównych powodów późniejszych problemów. Bo bagatelizowanie objawów, normalizowanie cierpienia sprawia, iż trwa ono dłużej.

Przyczyny endometriozy

Choć nie znamy pełnego obrazu endometriozy, wiemy, iż choroba ta związana jest z dietą, odpornością, poziomem hormonów, a także zablokowaną energią.

Dr med. Christine Northrup nazywa endometriozę chorobą rywalizacji. Jak to rozumieć? Mianowicie tak, iż pojawia się ona wtedy, gdy potrzeby emocjonalne kobiety konkurują z jej sposobem funkcjonowania w światie zewnętrznym.

Problemem bywa także brak wsparcia emocjonalnego oraz niewystarczający czas na odpoczynek.

Według niektórych specjalistów za pośrednictwem endometriozy nasze kobiece ciała starają się nam przypomnieć, kim naprawdę jesteśmy.

Najczęstsze objawy endometriozy, które kobiety ignorują

Endometrioza daje różne objawy. O nich poniżej. Warto jednak zaznaczyć, iż to z natury cicha choroba…i bywa tak, iż kobiety choćby z zaawansowaną chorobą niekiedy nie odczuwają żadnych objawów, a diagnoza stanowi dla nich realne zaskoczenie.

Poza tym endometrioza przypomina niekiedy jelito drażliwe, dlatego przeciętna kobieta tak długo musi czekać na prawidłową diagnozę. I póki ją dostanie, zwykle odwiedza aż pięciu specjalistów.

Objawy endometriozy to:

  • ból podczas współżycia,
  • ból w miednicy mniejszej,
  • dyskomfort przy wypróżnianiu, głównie przed miesiączką,
  • zaburzenia cyklu,
  • bezpłodność (endometrioza nie powoduje bezpłodności, ale niestety jest głównym powodem, który się do niej przyczynia),
  • plamienie międzymiesiączkowe,
  • bóle miesiączkowe,
  • ostry ból podczas pierwszej miesiączki,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • zrosty i torbiele.

Jeśli rozpoznajesz te objawy u siebie, nie czekaj. Zrób pierwszy krok i porozmawiaj z lekarzem

Chorobę można podejrzewać po objawach, jednak pewność jej występowania stwierdza się dopiero podczas wykonania laparoskopii.

Jeśli zmiany endometriozy występują na szyjce macicy, w pochwie (co stanowi rzadkie sytuacje) chorobę można stwierdzić podczas badania ginekologicznego.

Około 40-50% kobiet, u których wykonano laparoskopie z powodu niepłodności, ma endometriozę (źródło “Ciało kobiety. Mądrośc kobiety”. Oznacza to, iż to, co powoduje endometriozę, może też powodować bezpłodość, ale jedno nie powoduje drugiego.

Dlaczego tak wiele kobiet ma w tej chwili endometriozę?

Dr Northrup w swojej fenomenalnej książce “Ciało kobiety. Mądrość kobiety” pisze, iż większość z nas ma endometrium poza jamą macicy, co pokazują badania laparoskopowe. Nie u wszystkich z nas jednak rozwija się choroba. To interesujący wątek, który wymaga dalszych badań.

Autorka zwraca również uwagę, iż zwiększona liczba diagnozowanych chorób może wynikać właśnie z łatwej diagnostyki, ale również mieć źródło z odwlekanych decyzjach o ciąży.

Kobieta, która nie rodzi, nie ma przerw w miesiączkowaniu, co niestety może sprzyjać chorobie.

Innymi słowy endometrioza to problem hormonalny, który wywołany jest wysokim poziomem estrogenu w ciele, nieprzerwanym ciążą ani karmieniem piersią.

Poza tym endometrioza często jest diagnozowana rodzinnie. Problem z endometrium bywa, iż ma mama, siostra, córka…To sugeruje, iż może być ona związana z dziedzicznością. Jednak to, co wiadomo to fakt, iż choroba nie ujawni się, jeżeli styl życia temu nie pozwoli. Można zatem uznać, iż środowisko ma tu ogromne znaczenie.

Niektóre źródło wskazują także, iż choroba jest wrodzona. Niemal wszystkie mówią, iż endometrioza jest postępująca. Choć istnieją też wyniki badań mówiące, iż w pewnym momencie postęp dolegliwości się zatrzymuje.

Dieta na endometriozę

Współczesny styl życia nie sprzyja zdrowiu. Problemem jest dieta, bogata w przetworzoną żywność z niskim poziomem witamin i mikroelementów. Zmiana tego, co jemy ma najważniejsze znaczenie w zapobieganiu chorobie, a gdy ona wystąpi w łagodzieniu jej objawów. Więcej na ten temat przeczytasz w obszernym artykule tutaj.

Nowa ja. Konkretna historia

Endometrioza to choroba odmieniana przez każdy przypadek. Typowa dla wielu z nas, łącząca historiami zabiegów i blizn po nich.

Czy ednometrioza jest uleczalna?

Ta historia pokazuje, iż może być, choć to nie jest oczywiste.

Dla niektórych endometrioza staje się formą przebudzenia i powrotu do siebie. Tak było w przypadku Alicji, która gdy usłyszała, w czym problem, wcale nie odczuła ulgi, iż już wie, ale poczuła prawdziwą złość, iż to kolejny kamyczek w jej za ciasnych butach na obcasie. Chciało się jej wyć, więc dla odmiany zrobiła to, co czuje. Nie walczyła z tym. Najpierw wykrzyczała się w poduszkę, a później poszła do lasu. I tak płakała i krzyczała aż straciła siłę i…poczuła pustkę, a potem spokój.

To był moment przełomu, który w dziwny sposób ją otworzył. Na mówienie, co czuje, na egzekwowanie pomocy, na proszenie o wsparcie. To był konkretny krok, który nie zmniejszył bólu, ale przedstawił coś w głowie. I od tego się zaczęło. Dbałość o siebie, ale nie dla innych, żeby się podobać, ale dla siebie. Głęboki oddech, śpiew ptaków, odpuszczanie, odrzucenie perfekcjonizmu, jedzenie w spokoju śniadania zamiast zagryzanie czegoś w biegu.

Dzień po dniu. Zmiana diety, sposobu myślenia…automasaż, akupunktura. Mniejszy ból, mniej dolegliwości, potem upragniona ciąża i spełnienie. Trudniejsza droga, ale docelowo okazała się lepsza niż jakakolwiek inna. Bardziej wymagająca, ale otwierająca oczy.

Jak leczy się endometriozę?

Najczęstszy sposób to wyciszenie hormonów poprzez stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Dzięki temu endometrioza się cofa. Obniżenie poziomu hormonów sprawia, iż znikają objawy, a często przestaje się rozwijać też sama choroba.

Kluczowa jest ponadto dieta oraz znalezienie takich rozwiązań w codziennym stylu życia, które pozwalają zminimalizować stres i zapewniają większą równowagę.

Konkretna wskazówka? Jedz tak, aby nie podnosić gwałtownie poziomu cukru we krwi, co prowadzi do wyrzutu insuliny i problemów hormonalnych. Chodzi także o to, aby zminimalizować produkcję czynników zapalnych. Zwiększ jednocześnie ilość warzyw, białka i dobrych tłuszczy.

Rozważ wyeliminowanie nabiału z diety. Praktyka pokazuje, iż brak mleka, jogurtów, itd. w diecie pomaga zmniejszyć objawy chorobowe u wielu kobiet. Oczywiście nie u wszystkich.

Wstawaj o tej samej porze w ciągu dnia. Chodź na spacery w zielonym otoczeniu. Pozwalaj sobie na wszelkie emocje, nie bój się złości, czy smutku. Godzinę przed snem wyłącz wszelkie urządzenia emitujące światło niebieskie, nie patrz na telefon, telewizor. Zainwestuj w tradycyjny budzik.

Ćwicz aerobowo minimum 30 minut każdego dnia przez 5 dni w tygodniu. Medytuj, ćwicz jogę, masuj ciało szczotką, umawiaj się też na masaże w salonie.

Niestety w ostrych przypadkach endometrioza kończy się zabiegami chirurgicznymi, usuwającymi zmiany chorobowe. To metoda radzenia sobie z endometriozą, która poprawia komfort życia, jednak niestety nie leczy źródeł problemu.

Endometrioza to nie wyrok. To może być moment, który zmusza do zajęcia się sobą…inaczej niż dotąd.

Podziel się tym tekstem z kobietą, która może tego potrzebować. To ważne, bo choroby nie zawsze oznaczają to, co na pierwszy rzut oka może się wydawać. Praca z emocjami, dobra dieta, redukcja stresu mogą wspomóc leczenie. W razie wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem.

Idź do oryginalnego materiału