— Rywalizacja prowadzona przez USA zmierza do podporządkowania Europy. Nie możemy się na to zgodzić — mówił prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wystąpienia w Davos w Szwajcarii.
56. edycja Światowego Forum Ekonomicznego w Davos trwa od 19 do 23 stycznia i odbywa się pod hasłem „Duch dialogu”. Organizowane od 1971 roku w szwajcarskim Davos Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych spotkań o charakterze gospodarczo-politycznym na świecie. Biorą w nim udział przywódcy państw, w tym prezydenci i premierzy, a także przedstawiciele biznesu, nauki oraz kultury.
We wtorek, 20 stycznia, głos zabrał m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, który w swoim wystąpieniu ostro skrytykował politykę Stanów Zjednoczonych.
— Konkurencja ze strony USA ma na celu podporządkowanie Europy. To jest nie do przyjęcia — podkreślił francuski przywódca. Dodał również, iż „Europa w wybranych strategicznych sektorach potrzebuje większej liczby bezpośrednich inwestycji z Chin”.
Macron pojawił się w Davos w okularach przeciwsłonecznych, których nie zdjął choćby podczas przemówienia. Kilka dni wcześniej media zwróciły uwagę na nietypowy wygląd jego oka — było wyraźnie zaczerwienione i opuchnięte. Prezydent na początku wystąpienia odniósł się do tych spekulacji, zapewniając, iż to „nic poważnego”.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump zagroził Emmanuelowi Macronowi wprowadzeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany, jeżeli ten nie dołączy do jego Rady Pokoju.
Komentując doniesienia, według których Macron miałby odrzucić zaproszenie, Trump stwierdził, iż „nikt go nie chce”, ponieważ jego kadencja niedługo dobiegnie końca. Następnie ponowił groźbę nałożenia ceł na francuskie alkohole.
— jeżeli rzeczywiście będzie chciał zachować wrogi ton, nałożę 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany — i wtedy się przyłączy — zapowiedział Trump.














