Emilia z "Sanatorium miłości" nie wytrzymała. Musiała zabrać głos

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Emilia i Henryk z Sanatorium miłości/Instagram @Sanatorium miłości


Jak podaje serwis "Pomponik", po zakończeniu relacji z Henrykiem z programu „Sanatorium miłości” Emilia z Ozorkowa znalazła się w centrum internetowej dyskusji. Choć uczestniczka randkowego show TVP próbowała zamknąć temat i podkreślić, iż chce skupić się na przyszłości, jej słowa wywołały falę komentarzy w sieci.

Emilia opowiedziała o swoich doświadczeniach

Emilia niedawno pojawiła się w programie śniadaniowym, gdzie opowiadała o swoich doświadczeniach z udziału w show oraz o relacji, która po emisji programu wzbudziła spore zainteresowanie widzów. Jak podkreślała, znajomość z Henrykiem była dla niej ważnym etapem, jednak nie przetrwała próby czasu.

Uczestniczka zaznaczyła, iż mimo rozstania nie żywi negatywnych emocji i chce zostawić przeszłość za sobą. Wypowiedź ta nie uspokoiła jednak części internautów, którzy zaczęli w komentarzach oceniać zarówno jej decyzje, jak i sposób przedstawiania całej sytuacji.

W sieci pojawiły się ostre komentarze

Po publikacjach dotyczących jej życia prywatnego w internecie pojawiło się wiele krytycznych opinii. Część użytkowników zarzuca Emilii, iż sama wywołała zainteresowanie swoją historią, inni kwestionują jej motywacje i sposób wypowiadania się o relacji z programowym partnerem.

W komentarzach nie brakowało również bardziej emocjonalnych i krytycznych wpisów, w których podważano jej decyzje oraz sposób zachowania. Pojawiły się też opinie dotyczące jej wieku i tego, jak – zdaniem części widzów – powinna się zachowywać.

Jednocześnie nie zabrakło głosów wsparcia. Część internautów podkreślała, iż Emilia zachowała klasę i otwarcie mówi o swoich uczuciach, co w ich ocenie wyróżnia ją na tle innych uczestników programu.

Emilia zabiera głos i apeluje o spokój

Wobec narastającej dyskusji uczestniczka programu zdecydowała się opublikować oświadczenie, w którym odniosła się do całej sytuacji i reakcji w sieci.

„Bardzo nie podoba mi się to, co dzieje się w komentarzach. Każdy z nas jest dorosły i sam odpowiada za swoje słowa, decyzje i zachowania. Szanujmy się nawzajem, choćby jeżeli mamy różne zdania i odmienne wspomnienia tych samych wydarzeń. W życiu jest wystarczająco dużo złości, dlatego wybierajmy życzliwość, szacunek i kulturę rozmowy. Pozdrawiam serdecznie, Emilia”.

W swoim wpisie Emilia podkreśliła, iż nie chce angażować się w dalsze spory i zależy jej na spokojnym zamknięciu tego etapu życia. Zwróciła też uwagę na skalę negatywnych emocji, jakie pojawiły się w komentarzach pod jej adresem.

Idź do oryginalnego materiału