Emerytury wyższe niż zakładano. Nowe prognozy dla seniorów

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Pieniądze/ Pexels


Jak podaje serwis "Fakt", rosnąca inflacja może sprawić, iż przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent okaże się wyższa od wcześniejszych założeń rządu. Ekonomiści zwracają uwagę, iż na tempo wzrostu cen wpływają m.in. wydarzenia na Bliskim Wschodzie, które przekładają się na droższe paliwa i wyższe koszty funkcjonowania gospodarki.

Zmiany w prognozach

Jeszcze w kwietniu rząd prognozował, iż średnioroczna inflacja w 2026 r. wyniesie 2,5 proc. Przy takim scenariuszu wskaźnik waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych mógłby osiągnąć 3,38 proc. Jednak najnowsze dane wskazują, iż wzrost cen może utrzymać się na wyższym poziomie.

Według wstępnego odczytu Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w maju wyniosła 3,1 proc. Zdaniem ekonomistów istnieje duże prawdopodobieństwo, iż przez kolejne miesiące pozostanie w pobliżu tego poziomu. Szczególnie widoczne są podwyżki cen paliw, które w skali roku wzrosły o około 12 proc. Wyższe są również rachunki za energię elektryczną i gaz, gdzie wzrost sięgnął około 5 proc.

Jak wskazuje "Fakt", mimo szybszego wzrostu cen seniorzy nie mogą liczyć na dodatkową waloryzację świadczeń jeszcze w tym roku. Przygotowane wcześniej rozwiązania przewidują uruchomienie drugiej waloryzacji wyłącznie wtedy, gdy inflacja w pierwszym półroczu przekroczyłaby 5 proc. Wszystko wskazuje na to, iż taki poziom nie zostanie osiągnięty.

Wyższe emerytury w 2027 r.?

Wyższa inflacja może natomiast przełożyć się na podwyżki planowane na 2027 r. Symulacje oparte na obecnych danych zakładają, iż wskaźnik waloryzacji może wynieść około 3,82 proc. Oznaczałoby to wzrost minimalnej emerytury o blisko 68 zł netto miesięcznie.

Przykładowo osoba otrzymująca w tej chwili minimalne świadczenie w wysokości 1978,49 zł brutto, co daje około 1800,43 zł „na rękę”, mogłaby po waloryzacji otrzymywać około 1869,19 zł netto. Emeryt pobierający 3000 zł brutto zyskałby około 90 zł miesięcznie, a przy świadczeniu wynoszącym 5000 zł brutto wypłata netto wzrosłaby z około 4250 zł do 4400,81 zł.

Na ostateczną wysokość przyszłorocznej waloryzacji wpływ będą miały także decyzje rządu dotyczące rynku paliw. Obecne rozwiązania ograniczające obciążenia podatkowe w cenach paliw obowiązują do końca czerwca. Ich ewentualne wygaszenie mogłoby przełożyć się na dalszy wzrost cen na stacjach, a w konsekwencji również na wyższą inflację.

Niewykluczone są także zmiany w samym mechanizmie waloryzacji. W poprzednich latach stosowano już rozwiązania zwiększające udział wzrostu wynagrodzeń we wskaźniku podwyżek lub łączące waloryzację procentową z kwotową. Kwestia wysokości przyszłorocznych podwyżek ma być przedmiotem prac rządu na początku czerwca.

Obecnie wszystko wskazuje jednak na to, iż seniorzy otrzymają w 2027 r. wyższe podwyżki świadczeń, niż wynikało z wcześniejszych rządowych prognoz.

Idź do oryginalnego materiału