Emerytka Stanisława, przez znajomych zwana Staszka, westchnęła ciężko i z trudem przekręciła się na drugi bok w swoim łóżku. Wszystkie stawy bolały, nogi były opuchnięte niczym napchane watą. Miała już dość chodzenia po przychodniach, miała dość leczenia wszystko w świecie wydawało się szare i dalekie. Od zawsze mieszkała sama. Mężem nigdy nie była, a syna […]