Emerytka Lilia (lub, jak mówili wszyscy, Lila) Dmitrywna, z trudem wzdychając, z wysiłkiem przewróciła się na drugi bok. Bolały ją stawy, nogi były bardzo opuchnięte. Miała już dość chodzenia po przychodniach i była zmęczona leczeniem.

naszkraj.online 2 dni temu
Emerytka Stanisława, przez znajomych zwana Staszka, westchnęła ciężko i z trudem przekręciła się na drugi bok w swoim łóżku. Wszystkie stawy bolały, nogi były opuchnięte niczym napchane watą. Miała już dość chodzenia po przychodniach, miała dość leczenia wszystko w świecie wydawało się szare i dalekie. Od zawsze mieszkała sama. Mężem nigdy nie była, a syna […]
Idź do oryginalnego materiału