Elektrycznym autem na wakacje? To może być wyzwanie
Zdjęcie: Foto: PAP, Przemysław Piątkowski
Samochód elektryczny miał być na wakacje najlepszy: cichy, nowoczesny i tańszy w użytkowaniu niż benzynowy. W praktyce może być z tym kłopot. Kierowcę czeka poszukiwanie wolnej ładowarki, instalowanie kolejnych aplikacji i podporządkowanie trasy zasięgowi baterii. Nie chcą ich też wypożyczalnie aut - „elektryki” gwałtownie tracą na wartości, bywają droższe w naprawie i generalnie są mniej opłacalne niż zakładano.





