Przyczyną nie zawsze musi być zbyt późne położenie się do łóżka. Znaczenie ma również wyposażenie sypialni oraz to, co robimy bezpośrednio przed zaśnięciem. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden popularny przedmiot, który może utrudniać nocną regenerację.
Telewizor w sypialni dla wielu osób jest czymś zupełnie normalnym. Wieczorny film lub odcinek serialu ma pomagać w odprężeniu po intensywnym dniu. Problem pojawia się wówczas, gdy oglądanie przeciąga się do późnych godzin, a świecący ekran pozostaje ostatnią rzeczą, na którą patrzymy przed zaśnięciem.
Telewizor w sypialni może utrudniać zasypianiePsycholożka dr Joanna Gorgol-Waleriańczyk w podcaście „Balans” zwróciła uwagę, iż wieczorne korzystanie z telewizora może zakłócać naturalne przygotowanie organizmu do snu. Światło emitowane przez ekran stanowi dla mózgu sygnał, iż przez cały czas nie nadeszła pora na nocny odpoczynek.
W efekcie naturalny wieczorny wzrost stężenia melatoniny może zostać opóźniony. Jest to hormon uczestniczący w regulowaniu rytmu dobowego. Nie działa jak środek nasenny, ale pomaga organizmowi rozpoznać, kiedy powinien przejść w tryb odpoczynku.
Jak opisuje WP Kobieta, problemem może być zarówno telewizor, jak i inne źródła światła znajdujące się w pobliżu łóżka. Nie oznacza to jednak, iż samo posiadanie odbiornika w sypialni automatycznie spowoduje bezsenność. Największe znaczenie ma sposób i pora jego używania.
Nie tylko światło pogarsza jakość snuWieczorne oglądanie telewizji może wpływać na sen również w inny sposób. Emocjonujący film, wiadomości lub kolejny odcinek serialu utrzymują uwagę i pobudzają układ nerwowy. Zamiast stopniowo się wyciszać, mózg przez cały czas przetwarza obrazy, dźwięki oraz informacje.
Łatwo także przesunąć zaplanowaną porę odpoczynku. Niewinne „jeszcze tylko dziesięć minut” może zamienić się w dodatkową godzinę przed ekranem. Wtedy przyczyną porannego zmęczenia będzie nie tylko światło, ale przede wszystkim krótszy czas snu.
Telewizor pozostawiony włączony podczas zasypiania może dodatkowo emitować zmienne światło i dźwięki. choćby jeżeli nie doprowadzą one do pełnego przebudzenia, u części osób mogą utrudniać utrzymanie spokojnego snu.
Smartfon przy łóżku również może przeszkadzaćPodobny problem dotyczy telefonów, tabletów i laptopów. telefon znajdujący się na szafce nocnej zachęca do sprawdzenia wiadomości, mediów społecznościowych albo prognozy pogody. Powiadomienia, wibracje i rozświetlający się ekran mogą natomiast zakłócać wyciszenie.
Amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia zalecają, aby sypialnia była chłodna, cicha i ciemna. Wśród zasad zdrowego snu wymieniają także unikanie oglądania telewizji oraz korzystania z urządzeń elektronicznych przed snem, ponieważ ich światło może zaburzać cykl snu i czuwania. NHLBI
Samo włączenie w telefonie trybu nocnego nie zawsze rozwiązuje problem. Może ograniczyć część światła o krótkiej długości fali, ale nie eliminuje pobudzających treści, powiadomień ani ryzyka przeciągnięcia korzystania z urządzenia.
Zrób prosty test przez kilka wieczorówNie trzeba od razu wynosić telewizora z mieszkania. Warto jednak przez kilka dni zrezygnować z oglądania go bezpośrednio przed snem. Urządzenie najlepiej wyłączyć co najmniej pół godziny przed położeniem się do łóżka. Taką minimalną przerwę od elektroniki rekomenduje również CDC.
Smartfon można odłożyć poza zasięgiem ręki, wyciszyć powiadomienia i ustawić tryb „nie przeszkadzać”. Migające diody urządzeń dobrze jest zasłonić, a ostre oświetlenie w sypialni zastąpić wieczorem delikatnym, ciepłym światłem.
Czas przed zaśnięciem można przeznaczyć na spokojną lekturę, cichą muzykę, kąpiel albo kilka prostych ćwiczeń oddechowych. Taki powtarzalny rytuał staje się dla organizmu informacją, iż zbliża się pora odpoczynku.
Regularne godziny snu również mają znaczenieUsunięcie ekranów nie pomoże w pełni, jeżeli każdego dnia zasypiamy o innej porze. Organizm lepiej funkcjonuje, gdy godziny kładzenia się do łóżka i wstawania są względnie stałe. Dotyczy to również weekendów, podczas których wiele osób próbuje „odespać” cały tydzień.
Duże różnice między dniami roboczymi a wolnymi mogą rozregulować rytm dobowy. W niedzielę wieczorem trudniej wtedy zasnąć, a poniedziałkowa pobudka staje się wyjątkowo męcząca.
Jeżeli mimo odpowiednio długiego snu, ograniczenia ekranów i regularnych godzin odpoczynku zmęczenie przez cały czas się utrzymuje, warto porozmawiać z lekarzem. Poranna senność może mieć wiele przyczyn, a telewizor lub telefon w sypialni jest tylko jednym z czynników, które mogą pogarszać nocną regenerację.













