Ekoszykany

poszwa.blogspot.com 12 godzin temu

Od nowego roku zmieniono zasady wywozu śmieci. W domu pojawiło się kolejne wiaderko - na odpady BIO a w skrzynce pojawiła się ulotka o tym, jak segregować odpady. Mamy już 6 kategorii. Mając w ręku śmieć możemy go umieścić w jednym z 6 pojemników co przy liniowym algorytmie przeszukiwania daje średni czas 3*t, gdzie t - pojedynczy test dopasowania. Ponieważ są pewne wyjątki to docelowy pojemnik nie jest oczywisty stąd właśnie liniowy algorytm wydaje się najbardziej adekwatny. Może być też tak, iż śmieć nie trafi do żadnego pojemnika. Co wtedy? Na podwórzu w zasadzie powinniśmy mieć też 6 pojemników. Skomplikował się też harmonogram. Część śmieci jest odbierana co tydzień, część co 2 tygodnie, część co miesiąc. Należy ostrożnie podchodzić do definicji. Odpadem BIO nie są n.p. odpady pochodzenia zwierzęcego (mięso,wędliny,ryby, kości, nabiał i jaja). Są to odpady zmieszane.

Szkłem nie są kieliszki. Cała nauka. Ciekawe, gdzie należy wkładać zużyte torebki do parzenia herbaty? Czy oddzielnie fusy i torebki? To bardzo poważne pytanie nie daje mi spokoju.

Skoro sortowanie odpadów zajmuje coraz większą powierzchnię, to podatki powinny ten fakt uwzględniać i ich podstawy zostać zmniejszone.

Jakby to było mało to okazuje się iż od stycznia ekoszykanami zostały objęte moje kominki. Kominki zamknięte muszą spełniać normy wyznaczonej przez dyrektywę Ecodesign i muszą mieć sprawność >80%. Dla kominków otwartych normy wynoszą minimum 30% sezonowej efektywności energetycznej oraz maksymalnie 50 mg/mł emisji pyłów PM, 2000 g/mł tlenku węgla, 120 mg/mł organicznych związków gazowych oraz 300 mg/mł tlenku azotu. Zobaczymy, czy moje kominki tych norm nie naruszają. Trzeba się postarać o certyfikat. jeżeli naruszają to nie można w nich palić choćby od święta, Z tym, iż palenie w kominkach ma być w ostateczności zakazane. Kolejny przejaw totalitarnej mordy ekologii. Nie wiem, jak ja to wytłumaczę Tediemu, który uwielbia się wygrzewać. Nie mam zamiaru tych kominków usprawniać jeżeli tych norm nie spełniają bo na pewno przyjdą kolejne normy, bardziej restrykcyjne. Podejrzewam, iż niedługo choćby posiadanie kominka, w którym się nie pali będzie karane śmiercią przez powieszenie na publicznej egzekucji, chyba iż się je wyburzy i zamieszkamy (po redukcji do rozmiaru krasnali) w byłych kominkach lub na kwaterze na Dywitach albo na Poprzecznej a imigranci i inne mniejszości przejmą nasze domy. Dzięki Unii Europejskiej.

Jak tu zabiegać o demografię, skoro nie tylko przyjemności ale również wszelkie przejawy życia są tępione?



Idź do oryginalnego materiału