Efektywne zarządzanie zdrowiem. Jak nowoczesne rozwiązania wspierają pacjentów i tradycyjne przychodnie?

moje-gniezno.pl 3 tygodni temu
Sezonowa zachorowalność to ogromne wyzwanie dla każdej placówki medycznej. Mimo zaangażowania personelu medycznego, grafiki lekarzy w przychodniach POZ zapełniają się błyskawicznie. W takich momentach najważniejsze staje się mądre korzystanie z dostępnych zasobów. Czy cyfryzacja usług medycznych może być sposobem na rozładowanie tłoku w poczekalniach i ułatwienie życia zarówno pacjentom, jak i lekarzom?

Podstawowa Opieka Zdrowotna (POZ) to fundament systemu leczenia, ale w okresach wzmożonych infekcji mierzy się z ogromnym popytem na wizyty. W jednej kolejce do rejestracji czekają pacjenci z grypą, osoby starsze wymagające stałej kontroli oraz pracownicy potrzebujący jedynie administracyjnego przedłużenia leków. Takie spiętrzenie potrzeb sprawia, iż dostęp do specjalisty bywa utrudniony, co jest naturalnym zjawiskiem przy tak dużej skali potrzeb zdrowotnych społeczeństwa.

Rozdzielenie potrzeb – klucz do płynności

Eksperci ochrony zdrowia coraz częściej wskazują na konieczność dywersyfikacji kanałów kontaktu z lekarzem. Wizyta stacjonarna jest niezastąpiona, gdy konieczne jest badanie przedmiotowe – osłuchanie płuc, badanie brzucha czy ocena zmian skórnych. Jednak znaczna część wizyt ma charakter powtarzalny i przewidywalny.

Mowa tu przede wszystkim o kontynuacji leczenia chorób przewlekłych (nadciśnienie, tarczyca, astma) czy antykoncepcji. W takich przypadkach fizyczna obecność pacjenta w gabinecie nie zawsze jest konieczna, a zajmuje cenny czas, który lekarz mógłby poświęcić pacjentowi w stanie ostrym. Przeniesienie tych prostych procedur do sfery online jest formą „cyfrowego wsparcia” dla tradycyjnych przychodni, pozwalającym odciążyć stacjonarne placówki.

Ekonomia i dostępność – prywatnie, ale rozsądnie

Alternatywą dla publicznego systemu zawsze były gabinety prywatne. Jednak w obliczu zmian rynkowych i inflacji, ceny usług komercyjnych w gabinetach stacjonarnych stały się dla wielu barierą. Utrzymanie placówki fizycznej generuje koszty, które finalnie ponosi pacjent.

W tej niszy doskonale odnajduje się telemedycyna. Dzięki zoptymalizowaniu procesów i braku konieczności wynajmowania wielkopowierzchniowych lokali, podmioty medyczne działające online mogą zaoferować profesjonalną opiekę w znacznie niższych cenach. Jest to rozwiązanie korzystne dla pacjentów szukających oszczędności. W sieci coraz częściej pojawiają się zapytania o rozwiązania takie jak tania recepta, co pokazuje, iż Polacy poszukują złotego środka między jakością obsługi a racjonalnym zarządzaniem domowym budżetem.

Bezpieczeństwo procesu zdalnego

Korzystanie z e-konsultacji nie oznacza rezygnacji ze standardów medycznych. Wręcz przeciwnie – profesjonalne platformy medyczne kładą ogromny nacisk na bezpieczeństwo. Proces opiera się na wnikliwej analizie ankiety medycznej lub wywiadu. Lekarz, mając wgląd w historię zdrowotną pacjenta, podejmuje decyzję o zasadności wystawienia e-recepty.

Co ważne, system ten działa jako sito bezpieczeństwa. jeżeli lekarz online zauważy niepokojące objawy, które wymagają interwencji stacjonarnej, nie wystawi recepty, ale pokieruje pacjenta do odpowiedniej placówki. Dzięki temu pacjent trafia do gabinetu stacjonarnego wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne medycznie.

Synergia dla dobra pacjenta

Nowoczesna medycyna zmierza w kierunku modelu hybrydowego, w którym tradycyjne przychodnie i telemedycyna uzupełniają się, a nie konkurują. Dzięki temu pacjenci wymagający badania fizykalnego mogą liczyć na krótsze kolejki w przychodniach, a osoby potrzebujące jedynie recepty czy porady mogą uzyskać ją gwałtownie i ekonomicznie bez wychodzenia z domu. To dojrzałe podejście do zdrowia, które zyskuje akceptację coraz szerszego grona Polaków.

Idź do oryginalnego materiału