Dziesięć przyjęć komunijnych w jednej sali. "Po trzech godzinach dzieci dostały miskę frytek do podzielenia się"
Zdjęcie: Komunia w restauracji pod Warszawą zamieniła się w chaos
Przyjęcie komunijne, które miało być wyjątkowym wydarzeniem dla rodzin z okolic Warszawy, przerodziło się w prawdziwy chaos. "Były nerwy, płacz i wstyd. Spowodowało to, iż w pewnym momencie wręcz unikałam córki, żeby nie widziała mnie w takim stanie" — mówi w programie "Uwaga!" pani Anna.








