
Ponad setka młodych chłopców z różnych stron archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej przybyło w sobotę, 25 kwietnia do Wyższego Międzydiecezjalnegom Seminarium Duchownego w Częstochowie. Skorzystali oni z zaproszenia wspólnoty seminaryjnej do wzięcia udziału w Dniu Otwartym i poznania życia seminaryjnego „od kuchni”.
– Dzień Otwarty organizowany jest w naszym Seminarium już od kilkunastu lat i jest stałym, corocznym elementem naszych działań – powiedział ks. Ryszard Selejdak, rektor WMSD. – To jedna z wielu inicjatyw, jakie seminarium podejmuje, mając na uwadze promowanie nowych powołań do kapłaństwa. Wiemy, iż przeżywamy w ostatnich latach ogromny kryzys. Staramy się więc różnymi sposobami dotrzeć do tych, którzy ewentualnie kiedyś przyszliby do seminarium i chcieliby zostać kapłanami. Ta inicjatywa, o której mówimy, a więc Dzień Otwartych Drzwi w seminarium, jest skierowana w zasadzie do chłopaków młodszych, a więc do uczniów zwykle szkół podstawowych, rzadziej do uczniów szkół średnich, ale też wśród uczestników bywają wyjątki, bywają też studenci, którzy już podjęli jakieś studia i teraz się ciągle jeszcze zastanawiają nad dalszą drogą życia, a więc to spektrum uczestników jest bardzo szerokie. To jest jedna z inicjatyw powołaniowych. Seminarium stara się otworzyć drzwi, stara się pokazać siebie. Stara się udowodnić, iż seminarium to nie jakaś tajemnicza, zamknięta twierdza, mało dostępna, ale to jest środowisko, w którym formują się przyszli kapłani.
Ksiądz Rektor zwrócił uwagę na dwa aspekty Dnia Otwartego w WMSD, na które kładzie się szczególny nacisk. Jak zaznaczył, oba są bardzo istotne:
– Program tej inicjatywy jest bardzo bogaty. Obejmuje również takie punkty dotyczące duchowości. I to może byłoby takie najważniejsze. A więc w programie jest Msza św. dla uczestników, są modlitwy, jest adoracja Najświętszego Sakramentu, jest konferencja ojca duchownego seminarium. Są spotkania również pod tym kątem z przełożonymi seminarium. To jest ten jeden aspekt dotyczący ducha uczestników. Drugim takim aspektem to już jest wymiar formacji ludzkiej, kształtowanie osobowości, a więc do kształtowania osobowości również należy jakaś wiedza, jakaś mądrość życiowa, należy też wiedza o danej instytucji. A więc próbujemy w tym drugim aspekcie rozwinąć, ukazać uczestnikom, czym jest seminarium tak od wewnątrz.
Zwyczajem Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie jest to, iż za organizację Dnia Otwartego odpowiedzialni są seminarzyści III roku. Jeden z nich, kleryk Igor Mesjasz przedstawił kilka szczegółów na temat atrakcji, jakie podczas wydarzenia zostały przygotowane dla uczestników:
– Mamy okazję otworzyć drzwi naszego seminarium na oścież, żeby właśnie zaprosić do naszego gmachu młodzież, szczególnie właśnie dzieci, chłopaków z Liturgicznej Służby Ołtarza, z różnych parafii, zarówno z archidiecezji częstochowskiej, jak i z diecezji sosnowieckiej, żeby właśnie pokazać trochę nasze życie w seminarium, jak w ogóle wygląda sam budynek naszego seminarium, jak i to, co tutaj robimy, jak się formujemy do kapłaństwa. W tym roku wpadliśmy na taki pomysł, by pokazać tym, którzy przyjeżdżają do naszego seminarium nasze codzienne zadania, które wbrew pozorom, mogłoby się wydawać, iż właśnie ich nie mamy. Wielu może z nas seminarium kojarzy się z takim miejscem modlitwy, wyciszenia, jakiejś nauki, bo w końcu to są studia. Ale właśnie chcemy dzisiaj pokazać na tym Dniu Otwartym, iż seminarium to także miejsce różnych naszych oficjów, takich zadań, które wykonujemy, by nam się tutaj łatwiej żyło, łatwiej funkcjonowało.
Jednym z kapłanów, który z grupą chłopców przybył do Seminarium był ks. Sebastian Kosecki z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu. Opowiedział on o tym, jak to jest, kiedy po kilku latach od święceń kapłańskich wraca się do Seminarium, ale już w zupełnie innej roli:
– Myślę, iż to jest bardzo interesujące doświadczenie. Wracam tu co jakiś czas, więc jakby mam już takie doświadczenie powrotów, natomiast gdy wracam z grupą chłopaków, za których jestem odpowiedzialny w parafii, jest to takie szczególne, ponieważ mam świadomość tego, iż gdzieś to w sercu leży chyba każdego księdza, żeby może chociaż jeden z nich tutaj wrócił. Więc wracam z takim sentymentem do tego miejsca mojego poznawania Pana Boga i odkrywania kapłaństwa, a też z intencją właśnie takiej modlitwy, o powołania z naszej parafii. My staramy się jeździć co roku na ten Dzień Otwarty i rzeczywiście to jest takie doświadczenie dla nich, iż “wow”, to jest miejsce zupełnie inne niż sobie wyobrażaliśmy. No wiadomo, to są dzieciaki, więc mają tutaj chłopaki przygotowane dla nich dużo atrakcji, jakieś zwiedzania, gry terenowe, ale też spotkają się przy ołtarzu, więc coś czego mogli się spodziewać, ale zobaczyć, iż są razem w tej dużej grupie młodych ludzi.
Tegoroczny Dzień Otwarty w Seminarium nabrał dodatkowego wymiaru – w maju br. obchodzona będzie 100. rocznica ustanowienia Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej.











