Stanisławie, gdzie mam usiąść? zapytałam cicho, ledwo słyszalnie. Spojrzał na mnie z niechęcią, a w jego oczach dostrzegłam zniecierpliwienie. Nie wiem, wymyśl coś. Widzisz, wszyscy już rozmawiają. Ktoś z gości zachichotał. Poczułam, jak policzki mi płoną. Dwanaście lat małżeństwa, dwanaście lat poniżeń Stojąc w progu sali bankietowej z bukietem białych róż w dłoniach, nie mogłam […]