Zakupy zwykle robimy w biegu. Między listą spraw do załatwienia a obiadem do przygotowania trudno o czas na analizowanie etykiet. Przy skrzynkach z warzywami informacje często giną w gąszczu cen i promocji. Teraz jedno spojrzenie na stoisko wystarczy. Kolorowa flaga obok ceny jasno wskazuje kraj pochodzenia i porządkuje to, co wcześniej wymagało chwili szukania. Dzięki temu od razu wiadomo, czy jabłko pochodzi z Polski, banany z Ekwadoru, a papryka z Hiszpanii.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy w supermarkecie można kupować warzywa? Ekspert zwrócił uwagę na coś innego. "Mrożone są bezpieczne"
Nowe oznaczenia owoców i warzyw. Na półkach zrobi się międzynarodowo
Nowy obowiązek nałożony na sklepy wynika z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 4 listopada 2025 roku, które zmienia zasady znakowania wybranej spożywki. Od 17 lutego 2026 r. świeże owoce i warzywa sprzedawane luzem muszą być oznaczone flagą kraju pochodzenia. Dotyczy to produktów wystawionych bez opakowania, pakowanych na życzenie klienta w sklepie, a także przygotowywanych bezpośrednio do sprzedaży detalicznej.
Do tej pory wystarczała informacja tekstowa. Jednak bywała mała, niewyraźna lub umieszczona w miejscu, które łatwo przeoczyć. Nowe przepisy wprowadzają dodatkowy element wizualny. Flaga ma znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie produktu, być czytelna i nie budzić wątpliwości. Nie może być ukryta między innymi komunikatami ani zbyt mała w stosunku do ceny.
Resort rolnictwa tłumaczy, iż chodzi o zwiększenie przejrzystości rynku.
Konsument ma prawo do pełnej i przejrzystej wiedzy o produktach, które nabywa
- wyjaśnił minister Stefan Krajewski. Graficzny symbol ma działać szybciej niż drobny druk. Informacja o pochodzeniu ma być dostępna od razu, bez analizowania etykiety
Flaga nie zastępuje dotychczasowych oznaczeń. Informacja słowna o kraju pochodzenia przez cały czas jest obowiązkowa, a nowy element ma ją jedynie uzupełniać. To podobny mechanizm jak w przypadku ziemniaków czy mięsa sprzedawanego luzem, gdzie obowiązek flagowania funkcjonuje już od kilku lat i stał się standardem w handlu.
Warzywa i owoce w sklepieWarzywa i owoce w sklepie. Fot. pexels.com / Jack Sparrow
Kogo dotyczą nowe przepisy? Za niedopełnienie formalności grożą kary
Nowe przepisy obejmują wszystkich sprzedawców, bez względu na skalę działalności. Flagi muszą pojawić się nie tylko w dużych marketach, ale także w małych warzywniakach, sklepach osiedlowych, na bazarach i sezonowych stoiskach. Decyduje to, iż produkt jest sprzedawany luzem, a nie wielkość firmy, liczba pracowników czy ilość klientów.
Nad tym, czy nowe oznaczenia są stosowane prawidłowo, czuwa Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Podczas kontroli sprawdzane jest nie tylko to, czy flaga w ogóle się pojawiła, ale także, czy jest czytelna i nie wprowadza klientów w błąd. jeżeli okaże się, iż przy produkcie brakuje oznaczenia albo informacja jest niezgodna z rzeczywistością, przedsiębiorca musi liczyć się z karą finansową.
Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych przewiduje administracyjne sankcje, które mogą sięgnąć choćby pięciokrotności korzyści majątkowej uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanego towaru. Jednocześnie minimalna kara nie może być niższa niż 500 zł. Wysokość grzywny nie jest ustalana "z automatu". Pod uwagę brana jest skala naruszenia, czas jego trwania oraz to, czy dany sprzedawca miał już wcześniej problemy z przestrzeganiem przepisów. Czy zwracasz uwagę na kraj pochodzenia warzyw i owoców? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.














