Drugi próg podatkowy pęcznieje. W jeden rok przybyło tysiące podatników. Jesteś na liście?

tulodz.pl 14 godzin temu

W 2024 r. liczba podatników rozliczających się według drugiego progu podatkowego wzrosła do 1,9 mln osób. To 7,6 proc. wszystkich podatników na skali PIT. Rok wcześniej było to 1,3 mln osób, czyli 5,2 proc. W ujęciu rok do roku oznacza to przyrost o 600 tys. podatników w wyższym progu – i to w ciągu zaledwie jednego roku.

Drugi próg podatkowy: 1,9 mln podatników i 7,6 proc. na skali PIT

Dane za 2024 r. pokazują bardzo konkretną zmianę w strukturze rozliczeń PIT według skali: w drugim progu podatkowym znalazło się 1,9 mln osób, czyli 7,6 proc. podatników rozliczających się w tym systemie. W porównaniu z 2023 r. (1,3 mln osób i 5,2 proc.) widać nie tylko sam wzrost liczby osób, ale też wyraźny skok udziału drugiego progu w całej populacji podatników na skali.

Ten przyrost nie jest kosmetyczny. Różnica 600 tys. osób w jednym roku oznacza, iż granicę drugiego progu przekroczyła liczba podatników porównywalna z populacją dużego miasta. W praktyce w 2024 r. więcej osób musiało rozliczyć część dochodów według wyższej stawki PIT – bo właśnie na tym polega działanie progów w skali podatkowej: po przekroczeniu limitu określonego w przepisach, nadwyżka ponad ten limit wpada do wyższego opodatkowania.

Skala PIT i próg 120 tys. zł: 92,4 proc. podatników przez cały czas w pierwszym przedziale

Obraz całości jest jednak dwuwarstwowy. Z jednej strony drugi próg rośnie, z drugiej – zdecydowana większość podatników przez cały czas mieści się w pierwszym przedziale dochodowym. Z przedstawionych danych wynika, iż 92,4 proc. podatników, czyli ponad 23,6 mln osób, pozostaje w pierwszym przedziale do 120 tys. zł. To kluczowa liczba, bo pokazuje, iż skala PIT wciąż jest zdominowana przez rozliczenia w pierwszym progu.

Jednocześnie rosnący drugi próg działa jak klin: choćby jeżeli 92,4 proc. podatników pozostaje poniżej limitu 120 tys. zł, to grupa przekraczająca ten poziom dochodu zwiększa się systematycznie i szybciej niż wcześniej. Skoro w 2023 r. było to 1,3 mln osób, a w 2024 r. już 1,9 mln, oznacza to, iż w ciągu roku doszło do wyraźnego przesunięcia granicy „typowego” rozliczenia dla bardzo dużej liczby osób – i to bez zmiany formalnych stawek PIT opisanej w notatkach.

Mrożenie progów podatkowych: dlaczego coraz więcej osób „wpada” w drugi próg

W notatkach podkreślono, iż wzrost liczby podatników w drugim progu nie wynika z jednorazowego skoku dochodów. najważniejszy jest mechanizm mrożenia progów podatkowych. jeżeli progi pozostają niezmienione, a dochody części osób rosną (nawet stopniowo), w pewnym momencie więcej podatników przekracza stałą granicę i zaczyna rozliczać nadwyżkę dochodu według wyższej stawki PIT.

W praktyce właśnie tak działa efekt „wpychania” rosnącej liczby osób do drugiego progu: limit się nie przesuwa, więc to podatnicy przesuwają się względem limitu. Notatki opisują to wprost: przy niezmienionych limitach coraz więcej osób „wpada” w wyższą stawkę PIT, mimo iż ich realna sytuacja dochodowa niekoniecznie uległa istotnej poprawie. To ważne rozróżnienie: wzrost nominalny dochodu może powodować przekroczenie progu, ale nie musi oznaczać „skokowego” wzbogacenia się w sensie odczuwalnym dla domowego budżetu.

Drugi próg podatkowy jako „cichy mechanizm fiskalny” w latach 2024–2026

Notatki wskazują mrożenie progów jako jedno z najistotniejszych działań po stronie dochodowej państwa w latach 2024–2026. Istota tego rozwiązania – w ujęciu opisanym w notatkach – polega na tym, iż mechanizm działa bez zmiany stawek podatkowych, a mimo to zwiększa bazę podatników płacących wyższy PIT. Skutek jest prosty: rosną wpływy budżetowe, bo większa liczba osób rozlicza się częściowo według wyższego progu.

Ten „cichy” charakter nie oznacza jednak braku efektów. Wręcz przeciwnie: w danych za 2024 r. efekty widać bardzo wyraźnie w samym przesunięciu liczby podatników w drugim progu – z 1,3 mln do 1,9 mln – oraz w zmianie udziału w strukturze podatników na skali PIT – z 5,2 proc. do 7,6 proc. Mechanizm nie wymaga formalnego ogłaszania nowych stawek: wystarczy utrzymanie progów na niezmienionym poziomie, a w kolejnych rozliczeniach rośnie liczba osób przekraczających ustawowy limit.

Ponad 25,5 mln na skali podatkowej i rosnący udział drugiego progu PIT

W notatkach podano, iż na skali podatkowej rozlicza się w tej chwili ponad 25,5 mln osób. W tej liczbie mieszczą się zarówno podatnicy w pierwszym przedziale do 120 tys. zł, jak i ci, którzy przekraczają ten limit. To o tyle istotne, iż rosnący udział drugiego progu w tej strukturze pokazuje, iż zmiany w systemie podatkowym – w sensie ich odczuwalności dla szerokiej grupy pracujących – nie ograniczają się do pojedynczych branż czy wyjątkowo wysokich wynagrodzeń.

Granica 120 tys. zł staje się barierą, którą przekracza coraz więcej podatników. W notatkach ujęto to jednoznacznie: coraz większy udział drugiego progu w strukturze rozliczeń pokazuje, iż zmiany są odczuwalne szerzej, a nie tylko w wąskiej grupie najlepiej zarabiających. To dlatego Marek Skawiński opisuje rosnącą liczbę takich osób, używając określenia „krezusów” – w kontekście tego, iż statystycznie przybywa podatników w drugim progu.

Idź do oryginalnego materiału