Domowe gofry kojarzą się z wakacjami, spacerami nad morzem i słodkim deserem jedzonym prosto z papierowej tacki. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby przygotować je we własnej kuchni. Wystarczy odpowiednia gofrownica oraz kilka podstawowych składników, które zwykle znajdują się w domu. Ich ogromną zaletą jest to, iż można je podać na wiele sposobów, od klasycznej wersji z cukrem pudrem po bardziej sycące propozycje z owocami, kremami czy dodatkami na słono. Kilka prostych zasad sprawi, iż gofry wychodzą złociste, lekkie i przyjemnie chrupiące, dokładnie takie, jakie większość pamięta z letnich wyjazdów.
REKLAMA
Odpowiednie ciasto to podstawa udanych gofrów. Właśnie ono decyduje o chrupiącej skórce
Podstawowy przepis na gofry nie jest skomplikowany. Do przygotowania ciasta najczęściej wykorzystuje się mąkę pszenną, jajka, mleko, masło lub olej, cukier oraz proszek do pieczenia. Wiele osób dodaje również odrobinę cukru wanilinowego albo ekstraktu waniliowego, który podkreśla aromat wypieku. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji, ponieważ zbyt rzadkie ciasto sprawi, iż gofry będą miękkie i mało chrupiące.
Dobrym rozwiązaniem jest oddzielenie białek od żółtek i ubicie ich na sztywną pianę. Następnie wystarczy delikatnie połączyć ją z gotowym ciastem. Dzięki temu gofry stają się bardziej puszyste, a jednocześnie zachowują lekką strukturę. Po wymieszaniu składników warto odstawić masę na około 10 do 15 minut. W tym czasie mąka dobrze wchłonie płyny, a ciasto zyska odpowiednią konsystencję.
Dobrze rozgrzana gofrownica robi ogromną różnicę. Zbyt szybkie pieczenie może zepsuć cały efekt
choćby najlepsze ciasto nie zagwarantuje udanych gofrów, jeżeli urządzenie nie będzie odpowiednio przygotowane. Gofrownica powinna być dokładnie rozgrzana jeszcze przed nałożeniem pierwszej porcji ciasta. Dzięki temu masa od razu zaczyna się piec, a powierzchnia gofra szybciej nabiera złocistego koloru. Przed pierwszym użyciem płytki można delikatnie posmarować cienką warstwą oleju lub roztopionego masła, zwłaszcza jeżeli urządzenie nie ma bardzo dobrej powłoki nieprzywierającej. W kolejnych porcjach zwykle nie jest to już konieczne. Ciasta nie należy wlewać zbyt dużo. Powinno wypełnić formę, ale nie wypływać bokami po zamknięciu pokrywy. Podczas pieczenia lepiej nie otwierać gofrownicy zbyt wcześnie. Zanim para wodna przestanie intensywnie wydobywać się z urządzenia, ciasto przez cały czas się dopieka. Zbyt szybkie podniesienie pokrywy może sprawić, iż gofr rozpadnie się lub pozostanie blady i miękki.
Czytaj także: Indukcja będzie pobierać mniej prądu. Wystarczy zmienić kilka codziennych nawyków
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google





