Kiedy usłyszałam, iż w Warszawie otworzyła się muminkowa kawiarnia na Powiślu, byłam jednocześnie podekscytowana i ciekawa, jak kultowe postaci z książek Tove Jansson odnajdą się w stolicy. Moomin Café jest niewielka, ale od momentu przekroczenia progu czuć, iż twórcy zadbali o klimat przytulności i bajkowego wdzięku – co w weekendowe przedpołudnie przekłada się na pełne stoliki i… kolejkę przed wejściem.