Placki ziemniaczane to chyba ulubiony obiad mojej rodziny - niezależnie od wariantu, jaki zrobię. Zanim dosmażę kolejne, poprzednia partia dawno jest już zjedzona. Robiłam już takie placki po portugalsku i grecku, a teraz po działkowemu. Tym razem dla odmiany sięgnęłam po warzywo z grządki, którego w okresie zawsze jest pod dostatkiem. Placki wyszły jeszcze bardziej chrupiące i rumiane niż zwykle.