Do dnia wdrożenia W gabinecie na trzecim piętrze Zofia zamknęła właśnie segregator z korespondencją i przybiła pieczątkę na ostatnim wniosku, starając się nie rozmazać tuszu. Na biurku leżały równo ułożone stosy: świadczenia rodzinne, przeliczenia, zażalenia. Na korytarzu już formowała się kolejka i po głosach mogła poznać ludzi, których widywała co tydzień. Lubiła swoją pracę właśnie […]