
Jaka pogoda jest o tej porze roku?
Podczas naszego pobytu było czuć wiosnę. Temperatury sięgały 14-15 stopni więc wiosenne kurtki, czy jak w moim przypadku marynarki, były w sam raz. Oczywiście pogodę sprawdzaliśmy regularnie już na kilka tygodni przed wylotem, i była tak różna, iż była obawa podróży w zimowym ‘odzieniu’. Na szczęście było lepiej niż zakładaliśmy. A wraz z przemieszczaniem się na zachodni brzeg Włoch było coraz cieplej.

Dzień zaczynaliśmy od śniadania w przepysznej śniadaniowni niedaleko naszej kwatery. Ale takie pyszne miejsca zostawiłam Wam na koniec.

Jak w każdym miejscu, które odwiedzaliśmy, przygotowaliśmy sobie wcześniej mapę punktów, które chcieliśmy zobaczyć więc z plecakami i w wygodnym obuwiu ruszyliśmy poznawać miasto.

Bolonia słynie z tego, co zresztą łatwo zauważyć, iż można ją obejść / zwiedzać „pod dachem”. Chodzi o to, iż miejskie uliczki zabudowane są portykami, zresztą przepięknymi, które także chronią przed prażącym słońcem czy deszczem.




A jakie miejsca odwiedziliśmy w tym mieście?
FONTANNA NEPTUNA

PIAZZA MAGGIORE



BAZYLIKA SAN STEFANO









Niestety nie udało nam się zobaczyć SANKTUARIUM MADONNA DI SAN LUCA po prostu z braku czasu. Ale może to powód by wrócić do tego miasta? ;)
Oprócz street foodów np. w Mercato Mezzo mieliśmy przyjemność jeść w paru lokalach.
Gdzie m.in. jedliśmy?
ŚNIADANIE/LUNCH - "Felicity"
Ogromnie duży wybór dla lubiących słodkie jak i słone śniadania.

Od klasycznych croissantów, przez te z np. pistacjowym czy budyniowym nadzieniem, po czekoladowe drożdżówki.


Znajdziecie tu również croissanty w wytrawnym-kanapkowym wydaniu, jak choćby z szynką ale i dania na ciepło czyli wszelkiego rodzaju zapiekane "ciasta" jak foccacie, mini pizze, tosty.




OBIAD/KOLACJA - typowa, tradycyjna włoska kuchnia w przystępnej cenie i w klimatycznym włoskim wystroju.
"La bella Napoli"



