Wiele osób choć raz zastanawiało się, co by było, gdyby dać byłej lub byłemu jeszcze jedną szansę. Czasem wystarczy przypadkowe spotkanie na ulicy, wiadomość wysłana późnym wieczorem albo zdjęcie w mediach społecznościowych, żeby wróciły wspomnienia. Nagle zaczynamy pamiętać przede wszystkim to, co było dobre, a trudniejsze momenty schodzą na dalszy plan. Czy powrót do byłego partnera_ki rzeczywiście może zakończyć się szczęśliwie? A może częściej jest próbą odzyskania przeszłości, której już nie da się odtworzyć?
Są pary, którym druga szansa pozwala zbudować bardziej zdrową relację niż wcześniej. Są jednak też takie, które wpadają w ten sam schemat rozstań i powrotów, nie rozwiązując problemów, przez które związek zakończył się za pierwszym razem.
Dlaczego w ogóle wracamy do byłych?
Powodów może być wiele i nie wszystkie oznaczają, iż przez cały czas jesteśmy zakochani.
Po rozstaniu często pojawia się tęsknota za czymś znajomym. choćby jeżeli relacja nie była idealna, dawała poczucie przewidywalności. W chwilach samotności mózg ma tendencję do idealizowania przeszłości i przypominania sobie przede wszystkim dobrych wspomnień.
Czasem wracamy dlatego, iż nasze życie wygląda dziś zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Zmieniły się priorytety, miejsce zamieszkania, praca czy plany dotyczące rodziny. To, co kiedyś było przeszkodą nie do pokonania, dziś może już nią nie być.
Bywa też, iż po prostu obie osoby dojrzały. Nauczyły się lepiej komunikować, przeszły terapię, zakończyły inne związki i z większą świadomością wiedzą, czego oczekują od relacji.
Nie każdy powrót wynika jednak z rozwoju. Czasem stoi za nim lęk przed samotnością, niska samoocena albo przekonanie, iż „lepiej być z kimś niż samemu”.
Dlaczego tak trudno zapomnieć o byłej lub byłym?
To, iż po rozstaniu wracamy myślami do byłego partnera lub byłej partnerki, jest zupełnie naturalne. Nie oznacza jednak automatycznie, iż ta osoba jest dla nas najlepszym wyborem.
Psychologowie zwracają uwagę, iż po zakończeniu związku nasz mózg często działa na skróty1. Zamiast przypominać sobie codzienne konflikty czy trudne rozmowy, chętniej wraca do pierwszych randek, wspólnych wyjazdów i chwil bliskości. Dzieje się tak dlatego, iż pamięć nie jest obiektywnym zapisem wydarzeń – jest selektywna i silnie związana z emocjami.
Do tego dochodzi zjawisko idealizowania tego, co utracone. Kiedy czegoś już nie mamy, łatwo przypisać temu większą wartość, niż miało w rzeczywistości. jeżeli dodatkowo przeżywamy samotność, stres lub znajdujemy się w trudnym momencie życia, dawna relacja może wydawać się bezpieczną przystanią.
To jednak nie zawsze oznacza, iż tęsknimy właśnie za tą osobą. Czasem bardziej brakuje nam bliskości, poczucia bycia kochanym czy codziennej obecności drugiego człowieka.
Najpierw odpowiedz sobie: dlaczego się rozstaliście?
To prawdopodobnie najważniejsze pytanie.
Jeżeli powodem rozstania były różne plany życiowe, przeprowadzka, niedojrzałość czy moment, w którym każde z was potrzebowało czegoś innego, istnieje szansa, iż po latach sytuacja wygląda inaczej.
Jeżeli jednak w związku pojawiały się przemoc, kontrolowanie, manipulacja, chroniczne kłamstwa, zdrady czy uzależnienia, sam upływ czasu nie oznacza, iż problem zniknął.
Druga szansa ma sens tylko wtedy, gdy przyczyna pierwszego rozstania została realnie przepracowana, a nie jedynie zamieciona pod dywan.
Zanim napiszesz do byłej lub byłego – odpowiedz sobie na kilka pytań
Powrót do byłego partnera lub partnerki nie powinien być impulsywną decyzją podjętą pod wpływem kolejnego samotnie spędzonego wieczoru czy nostalgii. Zanim wyślesz wiadomość, zatrzymaj się i spróbuj szczerze odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
- Dlaczego naprawdę się rozstaliśmy?
- Czy problem, który doprowadził do rozstania, został rozwiązany?
- Czy oboje wykonaliśmy pracę nad sobą, czy po prostu minęło trochę czasu?
- Czy tęsknię za konkretną osobą, czy za samym byciem w związku?
- Czy przez cały czas potrafię tej osobie zaufać?
- Jak zareagowaliby moi bliscy, gdybym powiedział_a, iż chcę wrócić do tej relacji?
- Gdybyśmy poznali się dziś po raz pierwszy, wiedząc to, co wiem teraz, czy przez cały czas chciałbym lub chciałabym stworzyć z nią/nim związek?
Jeśli większość odpowiedzi budzi wątpliwości, warto dać sobie jeszcze trochę czasu, zamiast działać pod wpływem emocji.
Ludzie się zmieniają, ale nie zawsze
To jeden z największych mitów dotyczących powrotów do byłych partnerów.
Tak, ludzie potrafią się zmieniać. Zdobywają nowe doświadczenia, uczą się na błędach, rozwijają kompetencje emocjonalne. Jednak zmiana wymaga czasu, pracy i chęci. Nie dzieje się dlatego, iż minęło kilka miesięcy albo lat.
ZOBACZ TEŻ: Koniec miłości. Jak styl przywiązania wpływa na rozpad związku?
Dlatego warto poznawać byłego partnera_kę niejako od nowa, zamiast zakładać, iż będzie dokładnie tą samą osobą co kiedyś — albo przeciwnie, iż zmienił się całkowicie.
Największym błędem jest zakochanie się we wspomnieniu, a nie w człowieku, który stoi dziś przed nami.
Uważaj na różowe okulary
Po latach łatwo zapomnieć, jak naprawdę wyglądał związek. Pamiętamy wspólne wakacje, ulubione miejsca czy zabawne sytuacje, ale znacznie rzadziej codzienne konflikty, poczucie frustracji czy powody, dla których zdecydowaliśmy się odejść.
Jeżeli łapiesz się na myśli: „to była jedyna osoba, z którą mogłam lub mogłem być szczęśliwy”, spróbuj zatrzymać się na chwilę.
Dobrym ćwiczeniem może być zapisanie powodów rozstania. Nie po to, żeby pielęgnować żal, ale żeby spojrzeć na przeszłość bardziej realistycznie.
Czerwone flagi. Kiedy powrót może bardziej zranić niż pomóc?
Nie każdy związek zasługuje na drugą szansę.
Szczególną ostrożność warto zachować, jeżeli w poprzedniej relacji pojawiały się:
- przemoc psychiczna, fizyczna lub seksualna,
- kontrolowanie telefonu, znajomych czy sposobu spędzania czasu,
- izolowanie od rodziny i przyjaciół,
- wyśmiewanie uczuć lub potrzeb,
- manipulowanie poczuciem winy,
- wielokrotne zdrady,
- uzależnienia, wobec których partner nie chciał podjąć leczenia,
- obietnice zmiany, za którymi nigdy nie szły konkretne działania.
Miłość nie leczy przemocy, a czas sam w sobie nie zmienia destrukcyjnych zachowań. jeżeli poprzedni związek odbierał ci poczucie bezpieczeństwa, powrót może oznaczać ponowne wejście w ten sam schemat.
Zielone flagi. Kiedy druga szansa może mieć sens?
Są jednak sytuacje, gdy ponowne stworzenie związku ma większe szanse powodzenia.
Dzieje się tak wtedy, gdy:
- przyczyna rozstania była związana z okolicznościami, które rzeczywiście się zmieniły,
- oboje potraficie otwarcie rozmawiać o dawnych błędach,
- każde bierze odpowiedzialność za swoją część problemów,
- nauczyliście się lepiej komunikować,
- wasze cele życiowe są dziś podobne,
- nie wracacie do siebie z lęku przed samotnością, ale dlatego, iż świadomie wybieracie tę relację.
W takim przypadku nie chodzi o powrót do starego związku, ale o stworzenie nowego – z tym samym człowiekiem.
Co mówią badania?
Badania pokazują, iż rozstania i powroty do siebie są znacznie częstsze, niż mogłoby się wydawać2. Wiele osób przynajmniej raz w życiu wraca do byłego partnera lub byłej partnerki.
Jednocześnie psychologowie zauważają, iż związki typu on-off – czyli takie, w których partnerzy wielokrotnie się rozstają i schodzą – częściej wiążą się z niższą satysfakcją ze związku, większym stresem, gorszą komunikacją i większą niepewnością emocjonalną3.
Nie oznacza to jednak, iż każdy powrót jest skazany na porażkę. Badania sugerują również, iż pary, które rozstały się z powodu okoliczności życiowych, a po latach wróciły do siebie już jako bardziej dojrzałe osoby, mogą tworzyć trwałe i satysfakcjonujące relacje. Kluczowa okazuje się nie długość rozłąki, ale to, czy w tym czasie wydarzyła się realna zmiana.
Głos psycholożki – czy powrót to dobry pomysł?
– Wracanie do byłego partnera_rki może mieć sens, jednak każda historia i sytuacja może być inna. Niestety nie istnieje tutaj uniwersalna odpowiedź na pytanie: „czy warto”. Czasami bardzo chcielibyśmy, aby odpowiedź była prosta, aby ktoś powiedział nam, która decyzja jest dobra, a która nie. jeżeli stoimy przed dokonaniem wyboru dotyczącego powrotu, warto przede wszystkim zastanowić się „dlaczego chcę wrócić” lub „dlaczego nie chcę do tego wracać”. Ważne jest również to, czy myśląc o powrocie, świadomie chcę być z tą konkretną osobą, czy może po prostu chcę być znowu w relacji — tłumaczy Laura Klimczak, psycholożka i seksuolożka, która specjalizuje się w interwencji kryzysowej, edukacji seksualnej i edukacji w zakresie zdrowia psychicznego.
– W kontekście powrotów najbardziej bezpieczne są sytuacje, w których rozstanie wynikało z problemów możliwych do przepracowania, na przykład z braku komunikacji, niedojrzałości albo nieporozumień, a nie z przemocy, zdrady czy braku szacunku wobec wzajemnych granic. Ważne jest też, żeby powrót oznaczał budowanie nowej relacji na nowych zasadach, a nie próbę naprawienia starej, bez zmiany zachowań — mówi psycholożka.
Dodaje również, iż powrót zwykle nie jest dobrym pomysłem, jeżeli motywacją jest lęk przed samotnością albo jeżeli para wielokrotnie rozstawała się z tego samego powodu. W takich przypadkach większą wartość może mieć praca nad sobą i domknięcie relacji niż kolejna próba. Natomiast, warto pamiętać, iż niezależnie od okoliczności – my mamy prawo popełniać błędy. Są one naturalną częścią naszego życia i rozwoju.
Czasem, pomimo wątpliwości, decydujemy się na powrót, bo potrzebujemy zweryfikować czy nastąpi jakaś zmiana. I czasami okazuje się, iż nie, co kończy się kolejnym rozstaniem. To również jest w porządku i jest to doświadczenie, z którego możemy czerpać, pomimo iż jest trudne. To również jest coś, co może budować świadomość własnych potrzeb, oczekiwań i ułatwiać nam podejmowanie takich decyzji w przyszłości. Warto traktować siebie z łagodnością i zamiast robić sobie wyrzuty z powodu złej decyzji, zastanowić się nad tym, jakie wnioski z tego mogę zabrać ze sobą.
Nie spieszcie się
Jeżeli zdecydujecie się spróbować jeszcze raz, nie zakładajcie, iż wszystko od razu wróci do dawnego rytmu.
Poznajcie się na nowo. Rozmawiajcie o oczekiwaniach, granicach i planach. Dajcie sobie czas, zanim podejmiecie decyzję o wspólnym mieszkaniu czy innych ważnych krokach.
To nie jest kontynuacja poprzedniego związku. To zupełnie nowa relacja, która ma szansę się udać tylko wtedy, gdy obie osoby będą gotowe budować ją od podstaw.
Nie każda historia musi mieć taki sam finał
Historie par, które po latach do siebie wróciły i stworzyły szczęśliwe związki, naprawdę się zdarzają. Tak samo, jak historie osób, które po raz kolejny doświadczyły tych samych konfliktów i rozczarowań.
Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, czy warto wracać do byłej partnerki lub byłego partnera. Jest za to kilka pytań, które warto zadać sobie wcześniej. Najważniejsze z nich brzmi:
Czy wracam do osoby, która naprawdę się zmieniła, czy do wspomnienia o tym, kim była kiedyś? Bo dobra decyzja nie polega na tym, żeby za wszelką cenę odzyskać dawną miłość. Polega na wybraniu relacji, w której czujesz się bezpiecznie, jesteś szanowaną osobą i możesz być sobą.
Czasami największą odwagą jest dać komuś drugą szansę. Innym razem – nie dawać jej wcale. Nie istnieje jeden adekwatny scenariusz, ale istnieje jedna zasada, która pozostaje niezmienna: zdrowy związek powinien dawać poczucie bezpieczeństwa, wzajemnego szacunku i przestrzeni do rozwoju. jeżeli druga szansa ma prowadzić właśnie do takiej relacji, warto ją rozważyć. jeżeli miałaby oznaczać powrót do bólu, kontroli czy ciągłego cierpienia – odejście może być najlepszą decyzją, jaką możesz podjąć dla siebie.
Przypisy:
- Breakup Recovery Takes 12-18 Months: The Neuroscience ︎
- Relationship Churning in Emerging Adulthood: On/Off Relationships and Sex with an Ex ︎
- A qualitative analysis of on-again/off-again romantic relationships: “It’s up and down, all around” ︎










