Coraz więcej młodych kobiet boi się, iż nie będzie mogła mieć dzieci. W wielu przypadkach choćby jeszcze nie myśli o macierzyństwie – czasem nie ma partnera ani konkretnego planu – a jednak lęk już tam jest. Skąd bierze się ten narastający niepokój i co może pomóc go oswoić?
CZY KOBIETY Z POKOLENIA Z BARDZIEJ BOJĄ SIĘ O SWOJĄ PŁODNOŚĆ?
Krótka odpowiedź brzmi: tak. Coraz więcej badań i ankiet pokazuje, iż lęk związany z płodnością nasila się, szczególnie wśród kobiet poniżej 35. roku życia. W jednym z badań przeprowadzonych przez Modern Fertility aż 60% respondentek przyznało, iż obawia się trudności z zajściem w ciążę, mimo iż jeszcze choćby nie próbowały. Z kolei raport Maven Clinic wykazał, iż cztery na pięć kobiet doświadcza niepokoju związanego z płodnością, a ponad 75% twierdzi, iż poziom tego lęku wzrósł w ostatnich latach.
Obawy te są szczególnie częste u kobiet, które planują odłożyć macierzyństwo – czy to z własnego wyboru, czy z powodów finansowych, edukacyjnych lub zawodowych. Dorastały, słysząc ostrzeżenia o tykającym „zegarze biologicznym” i spadku płodności wraz z wiekiem. Co istotne, ten niepokój często pojawia się na długo przed jakimikolwiek medycznymi sygnałami problemów.
CO NAPĘDZA LĘK O NIEPŁODNOŚĆ WŚRÓD MŁODYCH KOBIET?
Nie ma jednej przyczyny. To raczej splot kilku czynników kulturowych, medycznych i cyfrowych.
1. Większa świadomość
Młodsze pokolenia wiedzą o płodności więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Słyszały o zamrażaniu komórek jajowych, in vitro, PCOS czy endometriozie. To z jednej strony pozytywne, ale z drugiej – świadomość bardzo łatwo przeradza się w zamartwianie. Płodność zaczyna być czymś, co trzeba „kontrolować” lub „zarządzać”, choćby jeżeli temat jeszcze realnie nie dotyczy danej osoby.
2. Presja czasu
Współczesne kobiety często funkcjonują pomiędzy sprzecznymi osiami czasu: biologiczną, zawodową, finansową i tą wyobrażoną – „idealnym momentem” na dziecko. To napięcie rodzi cichy niepokój: „Czy nie czekam za długo?”, „Czy nie pożałuję tej decyzji?”.
3. Wpływ mediów społecznościowych
Wystarczy wpisać hasło „niepłodność” na Instagramie lub TikToku, by zobaczyć setki filmów z relacjami z in vitro, vlogami z pobrań komórek jajowych czy influencerami dzielącymi się każdym etapem swojej drogi.
Choć świadomość problemów związanych z płodnością rośnie, to właśnie media społecznościowe mogą potęgować niepokój. Zdaniem terapeutów, kontakt z historiami innych kobiet zmagających się z niepłodnością sprawia, iż młode osoby łatwo zaczynają myśleć: „To może spotkać również mnie”.
Treści dotyczące płodności, testów domowych czy zamrażania komórek jajowych są dziś wszechobecne. Dla pokolenia Z, które dorastało w świecie cyfrowym, oznacza to stały dostęp do informacji, ale też do presji i porównań.
Eksperci zwracają uwagę, iż lęk ten często nasila się, gdy naturalnie najbardziej płodny okres życia przypada na czas, w którym wiele osób nie czuje się jeszcze gotowych finansowo ani emocjonalnie na rodzicielstwo. Wysokie koszty życia, niepewność zawodowa i opóźnianie kluczowych etapów życia sprawiają, iż obawy o przyszłość reprodukcyjną stają się dodatkowym źródłem stresu.
CZY DZIŚ NAPRAWDĘ TRUDNIEJ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ?
Odpowiedź brzmi: to zależy. Prawdą jest, iż płodność kobiet spada wraz z wiekiem, szczególnie po 35. roku życia. Jednocześnie większość zdrowych kobiet poniżej tego wieku, które starają się o dziecko, zachodzi w ciążę w ciągu roku.
Istnieją jednak realne trendy, o których warto wiedzieć:
- płodność mężczyzn spada – globalna liczba plemników znacząco zmniejszyła się w ostatnich dekadach,
- substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, obecne w plastiku, kosmetykach czy opakowaniach żywności, mogą mieć wpływ na zdrowie reprodukcyjne,
- przewlekły stres, brak snu i nieodpowiednia dieta – typowe dla współczesnego stylu życia – również nie sprzyjają płodności.
Płodność to temat złożony. Czasem lęk ma źródło w historii rodzinnej lub osobistych doświadczeniach. Innym razem wynika z opowieści zasłyszanych od znajomych lub w mediach – nie zawsze zgodnych z faktami.
JAK MOŻESZ ZMNIEJSZYĆ LĘK O PŁODNOŚĆ?
Jeśli martwisz się swoją zdolnością do zajścia w ciążę, choćby jeżeli nie planujesz dziecka w najbliższym czasie, nie jesteś sama – i nie jest to nieracjonalne. Ponieważ stres wpływa na zdrowie ogólne, warto poszukać sposobów na jego złagodzenie.
1. Wiedza zamiast przeciążenia
Podstawowe badania – np. hormonalne – mogą przynieść ulgę lub wcześnie wykryć ewentualne trudności. Ważne jednak, by nie interpretować wyników bez konsultacji ze specjalistą.
2. Ogranicz wpływ algorytmów
Jeśli media społecznościowe nasilają Twój niepokój, przejmij kontrolę: wycisz określone treści, przestań obserwować konta, które Cię nakręcają, i zadbaj o własne granice.
3. Mów o tym
Lęk rośnie w ciszy. Rozmowa z partnerem, przyjacielem, terapeutą lub lekarzem może znacząco zmniejszyć jego intensywność. Pomocne bywają także grupy wsparcia.
4. Dbaj całościowo o zdrowie
Sen, ruch, zbilansowane odżywianie i redukcja stresu wspierają zarówno zdrowie psychiczne, jak i reprodukcyjne – niezależnie od tego, czy planujesz dziecko teraz, czy za kilka lat.
5. Zmień narrację
Płodność nie jest miarą wartości. Łatwe zajście w ciążę nie czyni nikogo „lepszym”, a potrzeba wsparcia nie oznacza porażki. Każda droga jest inna – i to jest w porządku.
ZAPAMIĘTAJ
Obawy o płodność w dzisiejszym świecie nie są czymś nierozsądnym. Nie musimy jednak dźwigać ich w samotności ani pozwalać, by zdominowały lata naszego życia, zanim jeszcze będziemy gotowe na rodzicielstwo – lub zanim w ogóle dowiemy się, czy istnieje realny problem. Faktem jest, iż część osób napotka trudności. Wiele – nie. Niezależnie od scenariusza, dostępne są wsparcie, możliwości i empatia. A zamartwianie się dziś nie zmieni ani nie zabezpieczy tego, co przyniesie przyszłość.








