Skąd wziął się trend, który promuje dumę z powodu… celowego omijania różnych aktywności? – Z dojrzałości - mówi psycholog i seksuolog Michał Sawicki. POMO oznacza docenienie siebie, własnych potrzeb i jednocześnie poczucie, iż „jestem wystarczająca/y, nie muszę być wszędzie”. A co najlepsze: „nie potrzebuję wszystkiego wiedzieć ani być zawsze w centrum wydarzeń”.