Zobacz wideo
Jak wygląda hotel 5-gwiazdkowy w Kolumbii? W Polsce miałby maksymalnie trzy gwiazdki
Nie można z góry założyć, iż każdy hotel, czy pensjonat chce nas oszukać. Jednak zdarzają się sytuacje, kiedy płacimy za coś, nie zdając sobie z tego sprawy. Niektóre obiekty stosują pewne triki, które ostatecznie obciążają nasz portfel. Na co zwrócić uwagę?
REKLAMA
Pokazał, jak spakować się na 7 dni. "Plecak jako darmowy bagaż podręczny spokojnie wystarczy"
Wyjeżdżasz na długi weekend? Uważaj na hotelowe triki
Bez względu na to czy planujesz wyjazd na majówkę, wakacje nad morzem, czy podróż za granicę, starasz się wybrać najlepszy hotel. Istotna jest także cena, dlatego kiedy trafisz na specjalną okazję, masz wrażenie, iż oszukałeś system. Otóż niekoniecznie, dokonując rezerwacji, zwróć uwagę, na to czy masz możliwość bezpłatnej anulacji pobytu. jeżeli tak, to przeczytaj dokładnie warunki. Hotele coraz rzadziej pozwalają zmienić zdanie w ostatniej chwili lub z dnia na dzień. Bardzo częstym zabiegiem jest wymóg zachowania co najmniej 48 godzin wyprzedzenia czasowego. Oznacza to, iż jeżeli będziesz chciał odwołać rezerwację na dzień przed przyjazdem, zostaniesz obciążony dodatkowymi kosztami.
Kolejny haczyk to SPA. Wiele obiektów chcąc podnieść prestiż, zamieszcza adnotację, iż w cenie doby hotelowej jest nieograniczony dostęp do strefy SPA. Jak informuje portal "Turystyka 360", tego typu zabiegi są bardzo popularną formą. Jednak na miejscu najczęściej okazuje się, iż w grę wchodzi możliwość skorzystania z niewielkiego basenu. Za pozostałe zabiegi trzeba po prostu zapłacić i to nie małą sumę.
Uważaj na opcję "ocean view". Renomowane hotele w dużej mierze opisują nie tylko wyposażenie pokoju, ale także to, czy gość będzie miał balkon, oraz co zobaczy za oknem. Tańsze obiekty, które chcą pozyskać więcej klientów, sięgają po pewien trik. W parametrach wyszukiwania dodają oznaczenie "ocean view", czyli pokój z widokiem na ocean. Należy być ostrożnym, ponieważ jak informuje "Business Insider" w ten sposób zapłacisz więcej za zakwaterowanie, a obiecany widok z okna może okazać się wyłącznie skrawkiem dostrzeganej gdzieś w oddali tafli wody.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Łódzkie. W zoo wybuchł pożar, zginęły zwierzęta. Dyrektor ogrodu: były z nami od lat
Zbyt tanio lub overbooking, czyli jak żałować wyboru hotelu
"Business Insider" zaznacza, aby zachować czujność także w kwestii cen. O ile czasem naprawdę zdarzają się okazje, o tyle planując wyjazd do dużego miasta, nie ma co liczyć na wyjątkowo tani nocleg w świetnej lokalizacji i o dogodnych warunkach. Przykładem jest Paryż, Tokio, czy Nowy Jork. Wówczas minimalna cena powinna wynosić około 500 złotych. Znalezienie hotelu, który oferuje nocleg za około 300 złotych, graniczy z cudem, a jeżeli pojawi się w sieci taka okazja, to prawdopodobnie zdjęcia zostały skradzione i nie należą do danego obiektu.
Hotele mogą pozyskać współpracowników lub płatnych trolli do wystawiania pozytywnych recenzji. Ta nieproporcjonalnie niska cena prawdopodobnie oznacza mokre dywany, brudną poście, niedziałającą hydraulikę, pleśń lub coś gorszego
- ostrzega Jeff Russell, konsultant ds. podróży rozrywkowych w Aspen Travel w rozmowie z "Business Insider." To niejedyny problem. Zdarza się, iż wykupując zakwaterowanie, widzimy na portalu piękne zdjęcia obiektu i faktycznie tak wygląda wnętrze. Niemniej jednak niektóre hotele mają w posiadaniu kilka budynków. Co oznacza, iż płacąc za pokój, niekoniecznie zostaniesz ulokowany w głównej części. Tego typu sytuacje zdarzają się, kiedy w hotelu chodzi do tzw. overbookingu, czyli nadmiernej ilości rezerwacji, względem posiadanych miejsc. jeżeli chcesz uniknąć wpadki, przeczytaj dokładnie warunki umowy rezerwacji. Może okazać się, iż zapłacona kwota ostatecznie będzie zbyt wysoka względem otrzymanego standardu.





