Czterdzieści lat słyszałam jedno i to samo zdanie, a za każdym razem brzmiało jak korona na mojej głowie. Moja żona nie pracuje. Ona jest królową domu. Ludzie się uśmiechali. Podziwiali mnie. Czasem chyba choćby zazdrościli. A ja… ja wierzyłam. Wierzyłam, iż jestem ważna. Że jestem cenna. Że to, co robię, to najważniejsza praca na świecie. […]