Czeski turysta oburzony cenami na Śnieżce. Tyle zapłacił za cztery herbaty. "Skandaliczne"

gazeta.pl 3 godzin temu
Czech wybrał się na najwyższy szczyt Karkonoszy, gdzie czekała na niego nieprzyjemna niespodzianka. Nie krył oburzenia wygórowanymi cenami obowiązującymi na miejscu. "Spodziewałem się, iż będzie drogo, ale to mnie zaskoczyło" - napisał w liście do redakcji prahain.cz.
Mężczyzna postanowił wybrać się na górską wycieczkę z żoną i dwójką dzieci w wieku 12 i 14 lat. Zwrócił uwagę, iż już sam przejazd kolejką linową na Śnieżkę w obie strony okazał się sporym wydatkiem. Czteroosobowa rodzina zapłaciła niemal 3 tys. koron (około 500 zł). Był to jednak dopiero początek rozczarowań.


REKLAMA


Chcieliśmy się ogrzać herbatą, ale gdy dowiedzieliśmy się, ile kosztuje, całkiem nam zbrzydła
- stwierdził w liście.


Zobacz wideo Karpiel-Bułecka nie mógł uwierzyć w to, ile wydał w Zakopanem. Tyle policzyli go za gofry


Turysta wjechał na Śnieżkę. Takich cen się nie spodziewał
Kolejny zawód nadszedł po wjeździe na szczyt. Pogoda nie sprzyjała, przez co widoczność była ograniczona i turyści nie mogli nacieszyć się widokami. W dodatku zastali na miejscu istne tłumy. Aby się ogrzać, postanowili zajrzeć do punktu gastronomicznego przy górnej stacji kolejki. Z obawy przed wysokimi kosztami obiadu i ze względu na niezbyt pochlebne opinie, zrezygnowali jednak z posiłku, decydując się na jedzenie przyniesione z domu. Jak relacjonował mężczyzna, ceny w menu tylko utwierdziły ich w tej decyzji. Gulasz kosztował 249 koron (43 zł), knedle z jagodami 199 koron (34 zł), a pizza około 300 koron (52 zł).


Ostatecznie usiedli w lokalu jedynie na coś do picia. Z relacji turysty wynika, iż herbata kosztowała 79 koron, porcja miodu 39, a zestaw tych dwóch pozycji łącznie 118 koron (20 zł). To właśnie ta cena wzbudziła jego największe oburzenie. Rodzina zamówiła cztery herbaty i zapłaciła niecałe 500 koron (około 82 zł).
Zapłacenie 118 koron za zwykłą herbatę z torebki z łyżeczką miodu wydało mi się skandaliczne. Ale skoro już tam byliśmy, nic nie dało się zrobić
- napisał. Znalazł jednak jedną zaletę i pochwalił... uprzejmą obsługę.


Ceny w górach zaskakują turystów. Drożej niż urlop w Egipcie?
Góry cieszą się ogromną popularnością nie tylko w wakacje, ale także w okresie ferii zimowych. Jednak podczas wyjazdu można się naprawdę zaskoczyć. Szczególne oburzenie wzbudzają wygórowane ceny w Tatrach. Kilka dni temu pisaliśmy o turystce, która w ciągu jednego dnia w Zakopanem wydała około 1400 zł. Internauci nie kryli oburzenia i stwierdzili, iż bardziej opłaca się spędzić urlop w Egipcie. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.
Czy uważasz, iż ceny w górach są zbyt wysokie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału