5 czerwca Dziś dzień zaczął się naprawdę ciężko. Głowa mi się kręciła z głodu. Stanęłam przy piekarni na osiedlu i spojrzałam na młodą sprzedawczynię. Córciu, czy mogłabyś mi dać choćby ćwiartkę bochenka? Jutro oddam ci pieniądze. Od rana nic nie jadłam. Spojrzała na mnie niechętnie i odpowiedziała, iż to sklep z pieczywem, a nie skup […]