Sezon alergii pyłkowych w Polsce rozpoczyna się zwykle w połowie stycznia i może trwać choćby do sierpnia – września – powiedziała alergolożka dr hab. Joanna Glück z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. W kwietniu rozpocznie się pylenie brzozy – jednego z najsilniejszych alergenów wiosennych.
– Alergie na pyłki mają charakter sezonowy. Są określone okresy w roku, kiedy spodziewamy się większego stężenia poszczególnych alergenów – powiedziała specjalistka.
Co teraz pyli?
Pierwszym alergenem w kalendarzu pylenia jest zwykle leszczyna, która zaczyna pylić około połowy stycznia. w tej chwili w powietrzu obecny jest pyłek olchy, a w kwietniu spodziewane jest rozpoczęcie pylenia brzozy – jednego z najważniejszych alergenów wiosennych.
Jak wyjaśniła J. Glück, długość sezonu objawów zależy od tego, na jakie alergeny uczulony jest pacjent. W przypadku tzw. typowych alergenów pyłkowych okres ich występowania w Polsce rozciąga się od zimy do późnego lata.
– Jeżeli mówimy o alergenach sezonowych związanych z pyłkiem roślin, to początek przypada na styczeń – kiedy pojawia się pyłek leszczyny – a koniec na drugą połowę sierpnia, kiedy pyli bylica – wskazała.
Na sezon pylenia nakłada się również okres występowania zarodników pleśni, przede wszystkim z rodzaju Alternaria i Cladosporium. Mogą one pojawiać się już wczesną wiosną, a największe stężenie osiągają zwykle późnym latem, kiedy rośnie wilgotność powietrza.
– U osoby uczulonej na wiele alergenów objawy kliniczne mogą utrzymywać się praktycznie od stycznia choćby do sierpnia czy września – zaznaczyła alergolożka.
Specjalistka podkreśliła, iż kalendarz pylenia ma charakter orientacyjny i może się różnić w zależności od regionu kraju oraz warunków pogodowych.
– Jeżeli zima jest łagodna i krótka, pylenie takich drzew jak olcha czy brzoza może rozpocząć się wcześniej. Przy długiej i mroźnej zimie cały sezon może się opóźnić – wyjaśniła.
Znaczenie ma również lokalna roślinność. Niektóre pyłki przemieszczają się na duże odległości, inne natomiast pozostają w pobliżu roślin, które je wytwarzają.
– Pyłek leszczyny jest stosunkowo ciężki. o ile ktoś nie mieszka w jej pobliżu, może nie mieć objawów mimo uczulenia – dodała.
Jakie są objawy alergii?
Najczęstsze objawy alergii wziewnej to świąd nosa i oczu, wodnisty katar, napadowe kichanie oraz uczucie zatkanego nosa. U części pacjentów pojawia się także suchy kaszel.
– Zdarza się również, iż występują objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, związane ze skurczem oskrzeli. Wtedy możemy rozpoznać astmę, która jest wynikiem stanu zapalnego wywołanego kontaktem z alergenem – powiedziała Glück.
Do objawów mogą należeć także świąd podniebienia, gardła czy uszu, a niekiedy zmiany skórne, takie jak pokrzywka.
Alergię sezonową można pomylić z przeziębieniem, jednak – jak podkreśliła lekarka – w infekcji objawy świądu są zwykle mniej nasilone, mają mniej napadowy charakter i nie reagują na leki przeciwhistaminowe.
Czy dorosły może nagle zacząć być alergikiem?
Specjalistka zwróciła uwagę, iż pierwsze objawy alergii mogą pojawić się również u osób dorosłych, choćby jeżeli wcześniej ich nie miały.
– Szczyt zachorowań przypada na drugą i trzecią dekadę życia. Często zgłaszają się młodzi pacjenci zaskoczeni tym, iż po raz pierwszy mają objawy alergii wiosną, choć wcześniej ich nie doświadczali – powiedziała.
Możliwe jest także pojawienie się objawów w późniejszym wieku lub ich powrót po wielu latach przerwy.
Podstawowym badaniem w diagnostyce alergii są punktowe testy skórne z alergenami. W niektórych sytuacjach wykonuje się także badania krwi polegające na oznaczeniu swoistych przeciwciał IgE.
– Sam dodatni wynik testu oznacza jedynie uczulenie na dany alergen. O alergii mówimy dopiero wtedy, gdy temu wynikowi towarzyszą charakterystyczne objawy kliniczne – podkreśliła Glück.
Objawy w okresie pylenia łagodzi się najczęściej lekami przeciwhistaminowymi, kroplami do oczu lub aerozolami donosowymi o działaniu przeciwzapalnym.
Jedyną metodą leczenia przyczynowego jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie. Zwykle rozpoczyna się ją przed sezonem pylenia. Oprócz leczenia farmakologicznego ważne są także proste działania ograniczające kontakt z pyłkami.
– Po powrocie do domu warto umyć twarz i przepłukać nos lub oczy, aby usunąć pyłki. Pomocne mogą być także okulary przeciwsłoneczne czy czapka z daszkiem – wskazała lekarka.







![Przewodnik Gault&Millau. Doceniono 16 restauracji z Wrocławia, ale... czy ranking oddaje rzeczywistość? [ROZMOWA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/158844/3W4H8DdWwf.jpg)



