Wciąż zdarza się, iż nieznający Śląska znajomi załamują ręce na wieść o moim zamiłowaniu do przyrody. Bo przecież jak to? Gdzie ja mogę spędzać czas, gdzie spacerować, gdzie wypoczywać? I… W tym właśnie tkwi sęk. choćby w okresie silnej industrializacji Śląsk, jak długi i szeroki, był bardzo ciekawą przyrodniczo krainą. Mogę jechać w góry, od Beskidów i Jesioników po Karkonosze, a gdy nie mam ochoty na długie wyprawy, mogę po prostu wyjść z domu i do woli szwendać się po lasach Rudy Śląskiej. Na Śląsku mam możliwość cieszenia się pierwszą, drugą, trzecią i czwartą przyrodą, a dziś skupimy się na tej ostatniej. Zabieram Was na spacer po kompleksie stawów Zatopy-Zacisze w Knurowie-Krywałdzie, powstałych na skutek działalności górniczej.
Gdy wchodzi się w tutejszy las, poczucie bliskości miasta gwałtownie ulatuje. Droga prowadzi między sosnami i brzozami, a po kilku minutach spaceru na horyzoncie pojawia się woda, spokojna tafla śródleśnego stawu, ukryta między drzewami. Staw Zacisze jest jednym z elementów większego kompleksu zbiorników powstałych w wyniku przekształceń terenu związanych z działalnością górniczą. Z czasem miejsce to stało się ulubionym celem krótkich wycieczek mieszkańców Knurowa i okolic. Spacerują tu całe rodziny, rowerzyści zatrzymują się na chwilę odpoczynku, a nad brzegiem często można spotkać wędkarzy cierpliwie obserwujących spławik.
Tutaj naprawdę można odprężyć się i wyciszyć…Pomiędzy naturą, a działalnością człowieka
Choć zbiornik powstał w wyniku działalności człowieka, dziś trudno nie dostrzec, jak silnie wtopił się w otaczający krajobraz. Tego typu miejsca są typowym przykładem zjawiska czwartej przyrody, czyli środowiska, które narodziło się na terenach przekształconych przez przemysł, a następnie zostało stopniowo przejęte przez naturalne procesy przyrodnicze. W ciągu lat brzegi akwenów zarosły roślinnością, w wodzie pojawiły się ryby, a okoliczny las zaczął pełnić funkcję schronienia dla wielu gatunków zwierząt. W efekcie powstał niewielki, ale interesujący ekosystem na styku natury i dawnego krajobrazu przemysłowego. Od jednego z wędkarzy dowiedziałam się, iż planowano tu stworzenie kąpieliska przez kopalnię. Przy użyciu spychaczy uformowano nieckę zbiornika i rozpoczęto jego oczyszczanie. Prace jednak przerwano, gdy teren niespodziewanie został zalany wodą. Stąd do dziś zachowała się plaża oraz łagodnie opadające brzegi od jednej strony. O tej historii często wspominają starsi wędkarze, a niektórzy z nich uczestniczyli choćby w pracach przy powstawaniu zbiornika.



Najciekawsze życie toczy się tu jednak często poza wzrokiem spacerowiczów. Staw i jego podmokłe otoczenie stanowią ważne siedlisko dla wielu zwierząt związanych ze środowiskiem wodnym. W takich miejscach swoje miejsca rozrodu znajdują płazy, których cykl życiowy uzależniony jest od obecności spokojnych, płytkich zbiorników wodnych. W pobliżu stawu obserwowano także zaskrońca zwyczajnego, czyli węża, który szczególnie chętnie zasiedla okolice stawów i mokradeł, gdzie może polować na płazy i drobne ryby. Obecność takich gatunków świadczy o tym, iż mimo swojego antropogenicznego pochodzenia zbiornik pełni dziś istotną rolę przyrodniczą.
Prześliczna zięba zwyczajnaCiekawi mieszkańcy zacisznego lasu
Równie interesująca jest roślinność porastająca brzegi i wilgotne fragmenty lasu wokół stawu. Występują tu gatunki charakterystyczne dla siedlisk bagiennych i podmokłych, między innymi okrężnica bagienna (Hottonia palustris). Rośliny te tworzą gęstą strefę przybrzeżną, która chroni brzegi przed erozją i stanowi doskonałe schronienie dla drobnych organizmów. Wśród łodyg i liści ukrywają się owady, larwy i drobne bezkręgowce, które z kolei stanowią pokarm dla płazów, ptaków i ryb. To właśnie takie niewielkie fragmenty wilgotnych siedlisk są często najbogatszymi biologicznie miejscami w całym lesie.



Spacer wokół stawu Zacisze przypomina nam zatem, jak niezwykła potrafi być przyroda na terenach pozornie zwyczajnych. Wystarczy kilkanaście minut drogi od miasta, by znaleźć się w miejscu, gdzie woda, las i ślady dawnej działalności przemysłowej tworzą wspólnie nowy krajobraz. To krajobraz, który nie powstałby bez ingerencji człowieka, a jednocześnie z biegiem czasu stał się przestrzenią pełną życia. Takie miejsca są najlepszym dowodem na to, iż choćby w sercu (post)przemysłowego Górnego Śląska natura potrafi odnaleźć swoją drogę.
Bibliografia (APA)
Koło PZW nr 28 Knurów. (2024). Zarybianie Moczury / Zacisze. https://pzw.knurow.pl/aktualnosci/zarybianie-moczury-zacisze-2/
Urząd Miasta Knurów. (2024). Prognoza oddziaływania na środowisko do projektu planu ogólnego miasta Knurowa. https://knurow.bip.info.pl/plik.php?id=155790&wer=1
iKnurów.pl. (2024). Knurów/Gierałtowice: Ćwiczenia na stawie leśnym Zatopy – Zacisze. https://iknurow.pl/knurow-gieraltowice-cwiczenia-na-stawie-lesnym-zatopy-zacisze/
iKnurów.pl. (2024). Knurów: Zbiornik Zacisze zamknięty na czas zarybienia. https://iknurow.pl/knurow-zbiornik-zacisze-zamkniety-na-czas-zarybienia/


