Chłopki

klubkonikowwiatrembujanych.blogspot.com 2 miesięcy temu
Dość chaotyczna, choć interesująca książka. Uświadamia skąd wziął się archetyp matki karmicielki, czemu kobiety bywają uległe, rodzice nieczuli, czemu inteligencja wciąż pogardza klasą robotniczą i rolnikami. w uproszczeniu pokazuje jak byt określa świadomość. Obecną i przyszłą.

Info dla osób niewidomych: okładka w kolorze ciepłej żółci przedstawia starszą kobietę w chustce na głowie, zgrzebnej kurtce i spódnicy, w zniszczonych butach. Kobieta idzie pochylona pod ciężarem niesionych przez nią wiader z wodą. Ma jej w tym pomóc koromysło, które pewnie też swoje waży.

Za głową kobiety graficzka wycięła w tle białe koło, co ma chyba sugerować aureolę. Na oryginalnym zdjęciu jej nie ma. Są za to wiejskie chałupy i droga. A samo zdjęcie pochodzi z roku 1932. Zamieszczam je tutaj jako drugie.
Idź do oryginalnego materiału