Byliśmy w Domino’s Pizza. Kilkanaście minut wystarczyło, by zrozumieć ich model
Zdjęcie: pizza produkcja jedzenie
Odwiedziliśmy jedną z pizzerii Domino’s Pizza i gwałtownie stało się jasne, iż to miejsce działa według zupełnie innych zasad niż większość lokali gastronomicznych. Już po kilkunastu minutach w środku widać, iż nie chodzi tu o klimat, dłuższe siedzenie przy stoliku czy kontakt z obsługą. Cała uwaga skupiona jest na kuchni, ekranach z zamówieniami i płynnym przepływie kurierów.Z perspektywy biznesowej to model dopracowany w najmniejszym detalu. Liczy się tempo, powtarzalność i maksymalna wydajność, a nie kulinarna improwizacja. Lokal pełni funkcję zaplecza produkcyjnego, a nie restauracji w klasycznym znaczeniu tego słowa. Domino’s Pizza konsekwentnie buduje w Polsce pozycję wyspecjalizowanej „fabryki jedzenia na dowóz”, która ma generować wolumen, skalę i przewidywalne marże.





![„Sztuka mody” – moda i fotografia [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/01/sztuka-mody-2026-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)





