Mój mąż miał babcię, panią Stanisławę. Każde wakacje spędzał u niej na wsi niedaleko Krakowa. Babcia nigdy nie narzekała na jego obecność, wręcz przeciwnie cieszyła się, iż wnuk jest pod jej opieką. W tamtych czasach prowadziła własną działalność zbierała i sprzedawała zioła do aptek w całej Małopolsce. Mój mąż do dziś nie wie, jak babcia […]