BEZDOMNYNigdzie nie miałem się udać. Dosłownie nigdzie Parę noclegów mogę jakoś przetrwać na dworcu, a potem? Nagle olśniła mnie myśl: Przecież mamy działkę! Jak mogłem o tym zapomnieć? Choć to raczej szopa niż dom. Mimo wszystko, lepiej pojechać tam niż spać na dworcu rozważałem, siedząc w pociągu podmiejskim i opierając się o zimne okno. Przymknąłem […]