Bez względu na to, ile razy prosiłem swoją teściową, by nie odwiedzała nas późno w nocy, wciąż mnie nie słucha.

naszkraj.online 2 tygodni temu
Nieważne, ile razy prosiłam teściową, żeby nie przychodziła późno, i tak nie słuchała. Z jakiegoś niepojętego powodu uważa, iż ma prawo wpaść do naszego domu bez zapowiedzi. Nasz synek ma rok. Wprowadziliśmy już pewną rutynę jeżeli nie zasypia o 20:00, wolego wcale nie kłaść go do łóżka, bo wtedy czeka nas dwugodzinny koszmar. Rozmowy z […]
Idź do oryginalnego materiału