Podróżni, którzy często korzystali z usług portu lotniczego Madryt-Barajas, mogą poczuć się zaskoczeni. W budynku wprowadzono nowy system dostępu do toalet, który uniemożliwia otwarcie drzwi bez posiadania specjalnej przepustki. Choć nie jest testowany na całym terenie, to niebawem to również może się zmienić.
REKLAMA
Zobacz wideo Paweł Zalewski: Jestem za tym, by powstało w Polsce lotnisko jak Ramstein
Madrid-Barajas: Port lotniczy wprowadza drastyczne zmiany dla podróżnych. Problem z toaletą
Popularny port lotniczy Adolfo Suárez Madryt-Barajas położony jest 13 kilometrów na północny wschód od centrum Madrytu i został otwarty już w 1928 roku. Od lat jest największym portem lotniczym w całej Hiszpanii - w samym 2010 roku obsłużył prawie 50 milionów pasażerów z całego świata. Ponadto Barajas jest największym pracodawcą w Madrycie, dzięki czemu miasto to plasuje się na drugim miejscu w Europie pod względem liczby przewozów pasażerskich. Choć miejsce to znane jest z udogodnień dla podróżujących, to teraz może być z tym niemały problem. Nowy system dostępu do toalet zdaje się być mocno ograniczający, choć póki co jest on testowany tylko w Terminalu numer 4. Zgodnie z założeniami, pasażerowie, którzy chcą skorzystać z łazienki, muszą najpierw zeskanować przy drzwiach swoją wcześniej przygotowaną kartę pokładową. Oznacza to, iż bez niej do toalet zwyczajnie nie wejdziemy. Jakie są powody takiego działania?
Lotnisko Madryt: Plan zakłada zlikwidowanie pewnego problemu. Chodzi o ludzi w kryzysie bezdomności
Jak podaje lokalny, hiszpański portal theolivepress.es pomysł ma na celu lepsze utrzymanie porządku w toaletach. Firma Aena, zarządzająca portem lotniczym twierdzi, iż tym samym będzie możliwe zapewnienie pasażerom odpowiednich i komfortowych warunków poprzez znacznie większą kontrolę wspomnianych pomieszczeń. Lotnisko Barajas walczy bowiem ze sporą liczbą osób w kryzysie bezdomności, które pomieszkują właśnie na jego terenie. Przez to dochodzi do różnych niebezpiecznych sytuacji, a nad zachowaniami niektórych osób trudno jest zapanować. Ostatecznie rzecznik firmy Aena podkreślił, iż madrycki port lotniczy jest przystosowany tylko i wyłącznie do obsługi pasażerów, a nie do zamieszkiwania go przez anonimowe osoby, często nieposiadające dokumentów tożsamości. Co za tym idzie, turyści latający samolotami również mają czuć się bezpieczniej. Poza wprowadzeniem blokady w toaletach, służby socjalne Rady Miasta i Wspólnoty Madrytu szukają rozwiązania trudnej sytuacji ludzi w kryzysie bezdomności.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.