Baleriny wracają, ale już nie w płaskiej wersji. Ten fason pokochały Hailey Bieber i Zoë Kravitz

g.pl 2 dni temu
Płaskie baleriny długo były ulubionym butem stylowych dziewczyn, ale jesienią dostają konkurencję. Gwiazdy coraz częściej wybierają modele na niskim obcasie, które przez cały czas mają delikatny, baletowy charakter, ale dodają sylwetce lekkości i kilku centymetrów. To jeden z tych trendów, który wygląda znajomo, a jednak od razu świeżej.
Baleriny nigdy tak naprawdę nie zniknęły z mody. Pasują do jeansów, spódnic, sukienek i prostych stylizacji w duchu francuskiej nonszalancji. Problem w tym, iż po kilku sezonach klasyczna, całkiem płaska wersja zaczęła wyglądać trochę zbyt oczywiście. Jesienią 2026 ten fason wraca w nowej odsłonie: z niskim obcasem, subtelnym słupkiem albo delikatnym podwyższeniem. przez cały czas jest dziewczęco, ale już mniej „grzecznie" i dużo bardziej stylowo.


REKLAMA


Płaskie baleriny schodzą na drugi plan. Modele na obcasie wyglądają bardziej świeżo
Nowe baleriny nie tracą swojego uroku: wciąż mają zaokrąglony nosek, kokardkę, miękką linię i baletowy klimat. Różnica tkwi w obcasie. Niski słupek albo delikatnie zwężany obcas sprawiają, iż but nie wygląda już jak kapcie do chodzenia po mieście, tylko jak bardziej dopracowana część stylizacji. To idealny kompromis dla osób, które lubią wygodę balerin, ale chcą, żeby buty lepiej układały sylwetkę. Taki fason pasuje do prostych spodni, dżinsów, kardiganów, koszul i lekkich płaszczy. Nie jest przesadnie elegancki, ale od razu dodaje całości modowego sznytu.


Gwiazdy już noszą ten fason. Hailey Bieber i Zoë Kravitz pokazują, jak robić to bez przesady
Trend na baleriny z obcasem mocno widać w stylizacjach znanych osób. Hailey Bieber nosiła je w wersji, która wyglądała jak strój tancerki po próbie: z krótkim topem, obszerną bomberką, dopasowanymi spodniami i dużą torbą. Zoë Kravitz postawiła z kolei na zamszowy model z niskim obcasem, idealny na jesień. W obu przypadkach sekret polegał na tym, iż buty nie grały pierwszych skrzypiec, ale subtelnie podkręcały cały zestaw. To właśnie dlatego ten trend jest tak łatwy do noszenia. Nie wymaga sukienki, tiulu ani stylizacji jak z baletu. Wystarczą jeansy, dzianina i buty, które mają w sobie coś więcej niż klasyczna płaska podeszwa.


Jesienią noś je do jeansów, skarpetek i spódnic midi. Ten detal robi różnicę
Baleriny na niskim obcasie najlepiej wyglądają wtedy, gdy nie próbujesz ich przesadnie wystylizować. Do jeansów i prostego swetra dodają lekkości, ze spódnicą midi wyglądają romantycznie, a z materiałowymi spodniami tworzą bardziej elegancki, ale przez cały czas codzienny zestaw. Ciekawym pomysłem jest też noszenie ich ze skarpetkami, tak jak robi to Ariana Grande, bo wtedy baletowy charakter staje się bardziej wyrazisty i trochę zabawny. Jesienią warto szukać modeli z zamszu, skóry, lakierowanym wykończeniem albo z małą kokardką, bo to one wyglądają najbardziej aktualnie. jeżeli płaskie baleriny zaczęły ci się nudzić, nie musisz rezygnować z tego fasonu. Wystarczy wybrać wersję, która stoi kilka centymetrów wyżej.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału