HTC rzuca wyzwanie Meta Ray-Ban. Okulary VIVE Eagle stawiają na prywatność i optykę Zeissa

imagazine.pl 26 minut temu

HTC oficjalnie wchodzi na rynek okularów ze sztuczną inteligencją.

Model VIVE Eagle ma być bezpośrednią, bardziej zorientowaną na prywatność alternatywą dla popularnych oprawek Mety. Urządzenie oferuje optykę Carl Zeiss, wideo 3K, otwarty dostęp do modeli językowych od Google i OpenAI oraz rozwiązanie odwiecznego problemu użytkowników szkieł korekcyjnych – możliwość ładowania w trakcie noszenia.

Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

Rynek okularów AI został zdominowany przez partnerstwo Mety z koncernem EssilorLuxottica. Nowość od HTC próbuje uderzyć dokładnie w te punkty, które budziły dotąd największy opór użytkowników: kwestię handlu danymi, zamykanie w jednym ekosystemie oraz ergonomię zasilania.

Alternatywa dla ekosystemu Zuckerberga

Głównym filarem konstrukcyjnym VIVE Eagle jest ochrona danych osobowych – zarówno noszącego, jak i osób w jego otoczeniu. Zamiast trenować własne modele na zdjęciach użytkowników, HTC wdrożyło architekturę anonimizującą zapytania. W warstwie obliczeniowej użytkownik nie jest skazany na jedną platformę: okulary pozwalają na wybór między korporacyjnymi instancjami OpenAI oraz Google Gemini, wspierając również asystentów Siri i Gemini bezpośrednio ze sparowanego telefonu.

Równie rygorystycznie potraktowano kwestię rejestracji wideo. Sprzętowa dioda LED, sygnalizująca nagrywanie, automatycznie dopasowuje jasność do otoczenia, a zestaw sensorów blokuje możliwość uruchomienia kamery, jeżeli wskaźnik zostanie zasłonięty lub uszkodzony. Zadbano również o nietypową funkcję dla osób postronnych: okulary przerywają nagrywanie na komendę głosową „Stop filming” wypowiedzianą przez kogokolwiek w pobliżu. Wszystkie materiały są domyślnie szyfrowane w pamięci lokalnej urządzenia.

Wideo 3K i koniec z przymusowym zdejmowaniem szkieł

Pod względem optyki tajwański producent postawił na współpracę z marką ZEISS, oferując soczewki z filtrem UV400, powłoką blokującą światło niebieskie lub szkła fotochromowe (AdaptiveSun). Konstrukcja wspiera także szybki montaż tradycyjnych soczewek korekcyjnych.

Specyfikacja techniczna obejmuje:

  • Aparat 12 MP nagrywający wideo w rozdzielczości 3K w formacie pionowym, ze wsparciem elektronicznej stabilizacji obrazu (EIS),
  • 4 GB pamięci RAM dedykowane płynnej obsłudze wielojęzycznych tłumaczeń na żywo (mowa i tekst z ponad 90 języków) oraz transkrypcji spotkań,
  • Układ czterech mikrofonów z redukcją szumów oraz otwarte głośniki kierunkowe (open-ear),
  • Klasę odporności na pył i zachlapania IP54.

Wbudowany akumulator zapewnia od 4 do 6 godzin ciągłej pracy (oraz do 36 godzin w trybie czuwania), z funkcją szybkiego doładowania do 50% w 10 minut.

Kluczową innowacją konstrukcyjną jest zastosowanie magnetycznego złącza pogo pin na zauszniku. W przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań, które wymagają odłożenia okularów do etui ładującego (pozbawiając osoby z wadą wzroku możliwości widzenia na czas ładowania), VIVE Eagle można ładować bez zdejmowania z głowy. Producent przygotował także opcjonalny, 8-gramowy dopinany mini-powerbank VIVE Power Boost, wydłużający czas działania o kolejne 80%.

Cena i dostępność

Okulary zadebiutowały w sprzedaży 3 września w cenie od 469 euro (ok. 2000 zł). Do wyboru przygotowano dwa kształty oprawek – kwadratowe (Square) oraz zaokrąglone (Pantos) – w kilku wariantach kolorystycznych, w tym wersjach z przezroczystego tworzywa. Dedykowany zewnętrzny powerbank wyceniono na 49 euro.

W cenie zakupu użytkownicy otrzymują 2-letni dostęp do pakietu zaawansowanych funkcji VIVE AI Plus. Dostawy na rynku europejskim rozpoczną się 21 września.

Jeśli artykuł HTC rzuca wyzwanie Meta Ray-Ban. Okulary VIVE Eagle stawiają na prywatność i optykę Zeissa nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału