Babcia obcięła włosy wnuczkowi. Matka: "Przeprosiła, ale syn ma grzywkę jak od garnka"

gazeta.pl 8 godzin temu
"Babcia obcięła mojemu synowi włosy" - żali się w liście do redakcji eDziecka jedna z matek. "Czułam się jak bohaterka postów z Reddita. 'Czyli takie rzeczy dziadkowie robią naprawdę' - pomyślałam" - zaznacza kobieta i dodaje, iż jej kilkulatek ma teraz fryzurę "ciętą jak od garnka", a ona sama zastanowi się teraz dwa razy, nim pozwoli dziecku na nocowankę u dziadków.
Pewna mama podzieliła się w liście do naszej redakcji szokującą historią. Jej dziecko po nocowance u dziadków wróciło całkowicie odmienione. Babcia obcięła chłopcu nożyczkami grzywkę, bo jak dowiadujemy się z treści listu, fryzura wystylizowana przez barbera bardzo ją denerwowała. "Wygląda to fatalnie" - pisze matka kilkulatka.


REKLAMA


Zobacz wideo Iwona Pavlović o byciu babcią: "Nasza częstotliwość spotkań jest zmniejszona, ale to nie zmienia naszej miłości do nich" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]


Babcia z nożyczkami, bo tak miało być lepiej?
Rodzice, decydując się na pomoc dziadków w opiece nad maluchami, ufają, iż będą one miały zapewnioną najlepszą opiekę. Niestety, nie zawsze tak jest. Okazuje się, iż starsi dość często, czasem może i choćby nieświadomie, ingerują w decyzje rodziców. I nie chodzi tu tylko o serwowanie słodkich przekąsek i pozwalanie na oglądanie bajek bez jakiegokolwiek limitu. Pewna mama w liście do naszej redakcji opisała historię fryzury swojego syna, która nie przypadła do gustu babci chłopca i ta postanowiła odpowiednio (jej zdaniem) zadziałać.


"Włosy syna obcinamy od lat u barbera jego taty. To ich wspólne wyjście, ich czas. Ostatnio mój 5-latek wrócił z 'fryzurką', w której byłam zakochana. Tydzień później po powrocie od babci, coś się jednak zmieniło. Znad czoła zniknęły urocze loczki. Spytałam mimochodem, czy może obciął sobie włosy - bo po chwili byłam pewna, iż ktoś majstrował przy jego włosach. O ile z jego eksperymentami nie miałabym problemu, o tyle jeżeli chodzi o inne osoby - już tak" - pisze matka w liście do naszej redakcji. Kobieta jednak bardzo się zdenerwowała, gdy usłyszała, iż nowa fryzura synka, to tak naprawdę sprawka babci, której nie podobała się grzywka wystylizowana przez barbera.
Starsza córka od razu odpowiedziała, iż włosy obcięła synowi... babcia. Byłam w szoku. Czułam się jak bohaterka postów z Reddita. "Czyli takie rzeczy dziadkowie robią naprawdę" - pomyślałam. Z twarzą pokerzysty spytałam, dlaczego tak się stało. 'Babcia powiedziała, iż ją wkurzała ta grzywka'. W środku kipiłam ze złości. Mimo iż ponoć syn nie miał z tym problemu, zmiany w wyglądzie to nie jest samowolna decyzja dziadków. Nie mówiąc już o tym, iż uczą bardzo złego nawyku - czyli iż samemu można poprawić po fryzjerze. Kto sam sobie kiedykolwiek obciął grzywkę, wie, iż to najgorszy ruch w życiu
- dodaje autorka listu. "Syn ma więc teraz fryzurę, ciętą jak od garnka. Wygląda to fatalnie" - dopowiada kobieta.


"Babcia kajała się i przepraszała"
Co było dalej? Okazuje się, iż babcia chłopca dość gwałtownie uświadomiła sobie, iż takie zachowanie było jednak sporym nadużyciem. "Babcia po spokojnej rozmowie kajała się i przepraszała. Cóż, włosy odrosną, ale mam pewne obawy co do kolejnej nocowanki" - reasumuje w swoim liście matka chłopca.


Obcięta grzywka przy historii mojej siostrzenicy to naprawdę pikuś. Kiedyś siostra zostawiła pod opieką naszego taty swoją trzyletnią córkę. Mieli się razem bawić, malować farbami, iść na spacer. I może początek tak właśnie wyglądał, ale później dziadek poszedł do drugiego pokoju, włączył telewizor i do głowy mu nie przyszło, by sprawdzić, co robi jego wnuczka. Efekt był taki, iż trzeba było odmalować pokój, bo ściany były popisane mazakami, które w ogóle nie chciały się zmazać. Najgorzej jednak wyglądała moja siostrzenica. Twarz, ręce, nogi miała wymazane czarnym markerem
- wspomina Ania, nasza czytelniczka.
A Ty? Co sądzisz o zachowaniu dziadków, którzy ingerują w ustalone przez rodziców reguły? Samowolka czy może jednak tak będzie lepiej, bo młodzi się nie znają? Daj znać, co myślisz. Napisz: [email protected].
Idź do oryginalnego materiału