Zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące planowanej zmiany granic administracyjnych Częstochowy. Zebrano 3619 ankiet, a większość uczestników opowiedziała się za włączeniem wskazanych terenów do miasta.
Konsultacje prowadzono od 14 stycznia do 13 lutego. Ich celem było poznanie opinii mieszkanek i mieszkańców na temat włączenia do Częstochowy: Brzezin Nowych, kolonii Brzezin Wielkich, Sobuczyny, Młynka (w całości) oraz części Huty Starej A i Poczesnej.
Jak podano podczas konferencji prasowej, frekwencja była wyraźnie wyższa niż w poprzednich konsultacjach dotyczących sprzedaży alkoholu. Tym razem oddano ponad 3600 głosów, podczas gdy wcześniej było ich 1300.
W konsultacjach można było uczestniczyć zarówno online, jak i w formie papierowej. Łącznie wpłynęło 3619 ankiet. Zdecydowana większość, czyli 2632 osoby (blisko 73 proc.), poparła planowaną zmianę granic. Przeciw było 958 osób, a 29 wstrzymało się od opinii.
Wynik konsultacji ma być kolejnym etapem przygotowań do wniosku kierowanego do Rady Ministrów. Równolegle prowadzone są prace nad zebraniem wymaganych danych z terenów objętych uchwałą intencyjną oraz analizy finansowe, które mają zostać dołączone do dokumentacji. Miasto oczekuje też na rozstrzygnięcie konsultacji społecznych prowadzonych w gminie Poczesna, które mają zakończyć się z początkiem marca.
W materiale wskazano, iż jednym z kluczowych powodów całej procedury jest kwestia kontroli nad instalacją odpadową CzPK, obsługującą Częstochowę i część regionu, a formalnie położoną na terenie gminy Poczesna. Według samorządu, ponieważ infrastruktura ma strategiczne znaczenie dla miasta, decyzje administracyjne powinny zapadać po stronie Częstochowy.
Obecny stan – jak argumentuje miasto – ma utrudniać inwestycje miejskiej spółki. Wskazywane są m.in. opóźnienia i blokady związane z rozbudową i hermetyzacją instalacji, decyzjami środowiskowymi czy przygotowaniem nowej kwatery. Zwrócono też uwagę na zapisy w dokumentach planistycznych, które mają ograniczać działalność Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, choćby w kierunku wygaszania składowiska.
Wśród potencjalnych skutków dla mieszkańców wymieniono m.in. szybsze procedury, mniejsze ryzyko podwyżek opłat oraz modernizacje w wyższych standardach środowiskowych, co ma oznaczać mniej uciążliwości – w tym zapachowych i transportowych. Miasto wskazuje również na możliwe większe wpływy do budżetu, lepsze planowanie przestrzenne, nowe tereny pod inwestycje, projekty OZE oraz miejsca pracy.
Jako alternatywę określono rozwiązania uznane za kosztowne: budowę nowej instalacji lub transport odpadów na większe odległości, co – według przedstawionych argumentów – wiązałoby się z wyższymi kosztami dla mieszkańców i firm. W materiale podkreślono, iż w ocenie samorządu nie chodzi o „spór o terytoria”, ale o to, kto ma podejmować decyzje dotyczące infrastruktury i związanych z nią kosztów.
red
źródło/fot: UM w Częstochowie




