W poniedziałek, 29 czerwca 2026 roku około godziny 16:00 przy ul. Bolesława Prusa w Pruszkowie doszło do niebezpiecznego incydentu, którego świadkiem był fotoreporter Warszawskiej Grupy Luka&Maro.

Według relacji naszego reportera kierowca samochodu osobowego, mężczyzna w wieku około 58 lat, miał podczas jazdy patrzeć w telefon i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu przez oznakowane przejście bez sygnalizacji świetlnej.
Pieszy, wyrażając swoje niezadowolenie z zachowania kierowcy, uderzył otwartą dłonią w dach przejeżdżającego samochodu. To wywołało gwałtowną reakcję kierującego. Mężczyzna zatrzymał pojazd, pozostawiając go z włączonym silnikiem, po czym wybiegł w kierunku pieszego, krzycząc i próbując zaatakować go pięściami.
Młodszy mężczyzna zaczął się bronić. Doszło do szarpaniny, a następnie bójki, która z chodnika przeniosła się na jezdnię. W trakcie starcia po otrzymanych ciosach obaj uczestnicy zgubili okulary. W wyniku bójki agresywny kierowca doznał urazu nosa.
Widząc eskalację sytuacji, interweniował nasz fotoreporter. Choć moment ten nie został zarejestrowany przez kamerę, ponieważ znajdował się poza kadrem, rozdzielił obu mężczyzn, zapobiegając dalszej eskalacji konfliktu.
Po rozdzieleniu uczestników zdarzenia nasz fotoreporter zaproponował mężczyźnie udzielenie pomocy przedmedycznej, jednak ten odmówił. Mimo widocznych obrażeń nie wyraził zgody na udzielenie pomocy.
Szczególnie niepokojące było zachowanie świadków. Mimo iż wokół znajdowało się wiele osób, nikt nie podjął próby przerwania bójki ani udzielenia pomocy. Większość jedynie obserwowała całe zajście.
To zdarzenie pokazuje, jak w ciągu kilku sekund drogowy konflikt może przerodzić się w niebezpieczną bójkę. Warto pamiętać, iż zarówno agresywne zachowanie kierowcy, jak i wszczynanie fizycznej konfrontacji mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i prawnych. W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest wezwanie policji i unikanie eskalowania emocji.
Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas








