Theoden, syn Thengla, VIII Król Rohanu z Drugiej Dynastii, Władca Riddermarchii i Rohirrimów - dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć malowanie figurki, nad którą zacząłem pracować jeszcze bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Zatem kolejna zaległość z 2025 gotowa. Theoden to oczywiście nieprzeciętna postać - zarówno w książce, jak i w filmowej adaptacji. Dochodzę do wniosku, iż im jestem starszy, tym bardziej do mnie przemawia. Co do figurki w wersji konnej, to powiem tylko, iż zachwyca. Król Theoden gościł już na łamach tego bloga za sprawą Robsona - tutaj znaleźć można adekwatny wpis sprzed kilku lat. Ja oczywiście nie mogłem nie mieć go w swojej kolekcji, choć dojrzewanie do tego momentu zajęło mi sporo czasu. Malowanie, jak widać, zgodne ze wzorem GW. Postawiłem na zasadę 'less is more' - byle nie przeszkadzać tej świetnej rzeźbie, to obroni się sama. Mam nadzieję, iż tak właśnie jest.

Ostatnie zdjęcie to grupowe ujęcie całej piątki Rohirrimów, którą zacząłem malować w połowie ubiegłego roku. Ot, mini kolekcja gotowa. Choć przyznam, iż chodzi mi jeszcze po głowie dokupienie i pomalowanie Gamlinga, który w filmowej adaptacji niósł królewski sztandar podczas Bitwy na Polach Pelennoru. Może się faktycznie kiedyś skuszę.
