Alice Cooper bez owijania w bawełnę: Crack prawie mnie zabił
kultura.onet.pl 31 minut temu
Zdjęcie: Alice Cooper w 1990 r.
Alice Cooper siedzi na tylnym siedzeniu taksówki, która wiezie go z hotelu w Manchesterze do sklepu muzycznego, gdzie ma odbywać się sesja zdjęciowa. Jest 8:30 rano i pada deszcz. Przyjechał tu nocą z Glasgow, gdzie występował z zespołem Hollywood Vampires.
- Strona główna
- Moda
- Alice Cooper bez owijania w bawełnę: Crack prawie mnie zabił
Powiązane
Ciekawe warsztaty w Cieninie Zabornym
2 godzin temu
Pierścionek z rubinem – jak dobrać model do okazji?
2 godzin temu
Polecane
Antonina Turnau pęka z dumy. Zwróciła się do Marka Kondrata
1 godzina temu











