Nasila się konflikt między związkowcami a zarządem portu lotniczego Poznań – Ławica. Ci pierwsi mówią, iż władze lotniska lekceważą rozmowy o podwyżkach, przedstawiciele portu, iż ustalenia o lepszych płacach idą w dobrym kierunku. W piątek na parkingu lotniska odbyła się akcja protestacyjna.
„Chcemy godnych podwyżek a nie mydlenia nam oczu” – mówili w piątek podczas akcji protestacyjnej jednym głosem związkowcy. Czują się oszukani i wykorzystani przez władze portu. Jak mówią,” skoro lotnisko odnosi sukcesy i jest w dobrej kondycji finansowej, dlaczego ludzie pracują za głodowe pensje”.
– Doskonale pamiętam te negocjacje z zarządem firmy, kiedy był dramat i kłopot dla portu związane z sytuacją covidową i brakiem połączeń. Związki zawodowe i pracownicy dali wówczas przeogromną daninę. Zrezygnowaliśmy z części wynagrodzenia i zawiesiliśmy części układ zbiorowego pracy, aby lotnisko „mogło żyć” Teraz kiedy sytuacja portu jest zdecydowanie lepsza, kiedy ten biznes się naprawdę bardzo dobrze kręci o czym zarząd wielokrotnie mówi, pracownicy chcą, żeby te wzrosty wynagrodzenia były godne – mówił podczas pikiety Jarosław Lange przewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ Solidarność.
Lotniskowi związkowcy twierdzą, iż dotychczasowa propozycja zarządu portu dotycząca podwyżek jest uwłaczająca dla pracowników.



fot. A.Adamczak/wpoznaniu.pl
– Oni nam zaproponowali na pierwszych spotkaniach, iż to ma być 4.6% podwyżki. Ale na pytanie od czego to jest liczone, to nie wiedzieli. A wiemy, iż te podwyżki są zawsze liczone od średniej płacy na lotnisku a ta wynosi 5660 zł. brutto. Więc ta podwyżka dla nas miałby wynosić około 260 zł brutto. To jest jakiś żart – mówi przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Porcie Lotniczym Poznań-Ławica Krzysztof Cierzniak.
Związkowcy żądają podwyżki w kwocie 1500 zł brutto do pensji zasadniczej. Chcą także ustalenia planu podwyżek na następne lata, uwzględniając chociażby inflację.
Przedstawiciele portu twierdzą jednak, iż podczas drugiego spotkania mediacyjnego zaproponowali związkowcom już inną ofertę podwyżki.



fot. A.Adamczak/wpoznaniu.pl
– Na chwilę obecną proponujemy 10% podwyżki z czego 8% to jest podwyżka do wynagrodzenia zasadniczego. Pozostałe 2%, to wyrównanie różnic płacowych -mówi Błażej Patryn rzecznik prasowy PL Poznań – Ławica.
Do kolejnych rozmów mediacyjnych – już trzecich – ma dojść jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi. W planach pozostało czwarte spotkanie. jeżeli po tym strony nie dojdą do porozumienia, związkowcy nie wykluczają, iż znów zorganizują protest a choćby lotniskowy strajk.