Aby nie ściągnąć na rodzinę wstydu, zgodziła się zamieszkać z garbatym mężczyzną… Ale gdy szepnął jej coś na ucho, opadła na krzesło Janku, to ty, mój drogi? Tak, mamo, to ja! Wybacz, iż tak późno Matczyny głos, drżący z niepokoju i zmęczenia, dotarł z ciemnego przedpokoju. Stała w starym szlafroku, z latarką w ręce jakby […]