Ty nie siadaj do stołu. Ty masz nam podawać! oznajmiła moja teściowa. Stałam przy kuchence w ciszy poranka, w wygniecionej piżamie, z włosami przewiązanymi byle jak gumką. W powietrzu unosił się zapach tostów i mocnej kawy. Na taborecie obok stołu siedziała moja siedmioletnia córka, Milena, nosem niemal dotykając bloku rysunkowego, i wytrwale bazgrała kolorowe zawijasy […]