"A potem przyszła Oma i wszystko się popsuło". Pracownicy restauracji, która podbiła Warszawę, oskarżają właścicieli

warszawa.wyborcza.pl 2 godzin temu
Domowe obiady i opowieść o babcinej kuchni przyniosły Omie nieprawdopodobną popularność. Byli pracownicy restauracji mówią nam o kulisach tego sukcesu: niewypłacanych pensjach i zaległościach względem ZUS-u: - Najpierw opóźnienia były kilkudniowe, później tygodniowe, wreszcie kilkumiesięczne.
Idź do oryginalnego materiału