7 rzeczy, które możesz zrobić, żeby poprawić swoją Grę już teraz – Roosh

wybudzeni.com 4 godzin temu

7 rzeczy, które możesz zrobić, żeby poprawić swoją Grę już teraz – Roosh

20 sierpień 2007

1. Przestań się pochylać

To błąd numer jeden, który widzę u facetów, szczególnie w pierwsze pół godziny rozmowy z dziewczyną. Nie ogarniają, iż przez samo garbienie się wysyłają komunikat: „Boże, ale jestem szczęśliwy, iż mogę z tobą gadać!” A w barze – jeszcze lepiej – mówią jej prosto do ucha, mimo iż wcale nie jest głośno. Ostatnia rzecz, jaką chcesz jej pokazać, to iż jesteś podjarany rozmową. To sygnał: brak doświadczenia, brak sukcesów z kobietami, niski status. Zamiast tego odchyl się i pozwól, żeby to ona się do ciebie nachylała. jeżeli wzbudzisz choć odrobinę zainteresowania, to uwierz, iż zrobi to sama.

2. Przestań pytać o pozwolenie

„Możemy zatańczyć?” „Dasz mi swój numer?” „Mogę cię pocałować?” Faceci nie zdają sobie sprawy, jak kiepsko to brzmi, bo sami rzadko doświadczają czegoś takiego. Ale dla niej to pachnie desperacją. Pytanie o pozwolenie tworzy niezręczny [żałosny] moment, w którym jej mózg w ułamku sekundy zaczyna generować powody, dlaczego nie powinna się zgodzić. Na dodatek wyglądasz wtedy, jakbyś bał się odrzucenia, a to nie jest cecha, która robi na kobietach wrażenie. Zamiast pytać, po prostu działaj i zobacz, co się stanie.

3. Naucz się na pamięć jednej świetnej, lekkiej historyjki

Na początku rozmowy dziewczyna nie ma pojęcia, kim jesteś. A skoro zagadałeś do niej, bo ci się spodobała, to znaczy, iż prawdopodobnie gada do niej wielu innych gości. Musisz się wyróżnić z tłumu i to szybko. Najlepiej krótką historią, która pokaże twoje mocne strony: pewność siebie, sportową zajawkę, przygodowy charakter, inteligencję, poczucie humoru, błyskotliwość, umiejętność opowiadania. Kobiety zawsze czytają „między wierszami”, dla niej to nie będzie zwykła historyjka, tylko obraz ciebie, i to wcale nie brzmiący jak przechwałki.

Jak to zrobić? Kiedy widzisz, iż uważnie cię słucha, wrzuć: „To mi przypomina, jak kiedyś…” i odpalasz opowieść. Ja lubię używać historii z podróży bo serio, która dziewczyna nie lubi gadania o podróżach? A jeżeli nie jesteś pewny swojego talentu do opowiadania, to pamiętaj: najlepszy sposób, żeby nauczyć się dobrze opowiadać, to obcować z dobrymi historiami.

4. Przestań używać słowa „gorąca laska” do opisywania kobiet

Zauważyłeś, jak łatwo przyciągać dziewczyny, które cię kompletnie nie kręcą? Problem w tym, iż „gorące laski” stawiasz o kilka pięter wyżej od przeciętnych. W efekcie zaczynasz zachowywać się tak, jakby ona naprawdę była dla ciebie za dobra i choćby nie zdajesz sobie z tego sprawy. To właśnie zjawisko, gdy słaba, wygłodniała „gra” wycieka z ciebie, choć wcale tego nie planujesz. jeżeli chcesz dobierać się do naprawdę atrakcyjnych kobiet, musisz najpierw ogarnąć to, jak o nich myślisz. Od teraz: żadna dziewczyna nie jest „gorąca”, nie ma żadnych „dziesiątek”. Jest tylko: „fajna” albo „spoko”. Nie bądź gościem, który wpada w zachwyt nad każdą, którą zobaczy. Oszukaj własny mózg, zbij percepcję jej postrzeganej wartości i wtedy twoja gra będzie o wiele szczelniejsza. [„10” to kobieta z moim fiutem w ustach.]

5. Daj się od razu odrzucić!

Podejdź jutro do jakiejś fajnej dziewczyny, której nie znasz, i zacznij rozmowę tym, co już masz jako facet. Wymyśl tekst na poczekaniu albo po prostu zapytaj, jak się miewa. Prawdopodobnie grzecznie skończy rozmowę, to klasyczny „kosz”, który będziesz zbierał dziesiątki razy. Może zaboleć, iż jasno pokazała: „nie jesteś w moim typie”. Ale zrozum: jedyna droga do ogarnięcia gry to setki takich interakcji. NIE MA INNEJ OPCJI! To oznacza, iż musisz wyjść poza swoją strefę komfortu: szkoła, praca, paczka znajomych, to za mało. Pogódź się z faktem, iż 99% dziewczyn na tej planecie nigdy nie będzie chciało z tobą bzykać. Przełknij to i idź dalej, aż trafisz na te 1%, które będą chciały. [Odrzucenie jest jak wejście do zimnej wody, nieprzyjemne, ale cię nie zabije.]

6. Wyjmij ręce z kieszeni

Wyjmij ręce z kieszeni. Serio. jeżeli stoisz w barze, wyglądając jak znudzony typ, który pogodził się z tym, iż będzie gapił się w telewizor, to nie licz na pozytywną reakcję, gdy podejdziesz do dziewczyny. Ona widzi, co robisz, zanim do niej podejdziesz, a jeżeli wyglądasz jak smutas po zerwaniu, to rozmowa raczej nie ruszy. Nie musisz udawać pajaca, który skacze po lokalu, drze się i przybija piątki każdemu. Ale też nie stój jak cień. Gadaj ze znajomymi, zagadaj barmana, pokaż, iż masz energię. Po pierwsze, łatwiej będzie ci potem zagadać do niej. Po drugie, w ogóle wzrośnie szansa, iż to zrobisz.

7. Przestań odpowiadać wprost

Zbywaj jej pytania żartem albo odpowiadaj pytaniem na pytanie, tak długo, jak to rozsądnie możliwe, powstrzymując się od podawania konkretów. Dzięki temu nie wyglądasz jak typ, który próbuje ją za wszelką cenę zaimponować, a przy okazji tworzysz wrażenie, iż coś ukrywasz. Ten lekko podejrzany klimat utrzymuje rozmowę przy życiu i sprawia, iż ona zaczyna być ciekawa, co tam naprawdę kryjesz za kurtyną. Od razu wyróżniasz się na tle większości facetów, którzy grzecznie odpowiadają na każde pytanie w nadziei, iż dzięki temu ona ich polubi. Ty robisz odwrotnie i wtedy ona zostaje, by dowiedzieć się, kim do cholery jesteś (albo za kogo się uważasz). Ale wtedy jest już za późno, bo haczyk wbił się w rybkę, a ty możesz wciągać ją w głębszą grę, mając jej pełną uwagę.

Niektórych z tych rzeczy nauczyłem się na własnych błędach, a innych od gości, którzy pokazali mi wszystko, co wiedzieli o „grze”. Przez sześć intensywnych lat, zaczynając od 2001 roku, wychodziłem cztery noce w tygodniu i waliłem wszystkim, co miałem, w kierunku dziewczyn, z którymi chciałem się bzykać. Pytałem je na przykład, dlaczego są tak pijane, albo podchodziłem z rysunkami ludzików patyczaków na serwetkach, żeby je rozśmieszyć.

Moja krzywa uczenia była długa i bolesna. Dopiero w drugim roku nieustannych podejść zaczęło się w mojej głowie klarować coś, co można nazwać systemem gry. Przez kolejne cztery lata szlifowałem i dopracowywałem go w coś, co dawało mi regularny seks z dziewczynami, na które miałem ochotę. W końcu zebrałem to wszystko w książkę o tytule Bang.

Bang to 155 stron podręcznika uczącego cię umiejętności potrzebnych do tego, by wsadzić swojego penisa do waginy. Ani więcej, ani mniej. Moim celem było stworzenie przewodnika, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz, by zaliczyć i lubię myśleć, iż mi się udało. W środku znajdziesz setki porad, z kompletnym schematem od „poznania” do „zaliczenia”. Oto kilka przykładów:

— 8 podstawowych przekonań samca alfa.
— 5 kluczowych elementów „vibe’u” – czyli tej optymalnej postawy, którą kobiety uważają za najbardziej atrakcyjną.
— szczegółowa strategia SMS-owa, pokazująca słowo w słowo, jak gwałtownie umówić się na randkę (bez potrzeby dzwonienia),
— „cztery najważniejsze ruchy” do pocałunku, tak naturalne i łatwe do wykonania, iż dziewczyna choćby nie rozpozna, iż to ruchy,
— pełna strategia randkowa, dzięki której prześpisz się z nią najpóźniej na trzeciej randce,
— 7 dokładnych kroków do zdjęcia z niej ubrań.

Źródło: 7 Things You Can Do To Improve Your Game Right Now

Zobacz na: Drabina Eskalacji DiCarlo
Gniew to konstrukt społeczny, nie emocja
Seks i przemoc: dwie niezamienne miary mężczyzny
Ukryte kontrakty — niewidzialni sabotażyści relacji
Lęk przed porzuceniem – Dziecko w Tobie wciąż czeka
Zachowania wynikające z potrzeby aprobaty [walidacji, akceptacji]
Potrzeby walidacji, które mogą zatruwać życie seksualne
Rozmawiając z kobietami – zawsze odbijaj, zgadzaj się z rozbawieniem oraz absurdalnie wzmacniaj, powtarzaj i wycofuj się. Nigdy nie broń się, nie wyjaśniaj, nie usprawiedliwiaj ani nie racjonalizuj.
Jak rozpoznać operację psychologiczną – Chase Hughes

Jak flirtować z kobietą

Bycie towarzyskim to umiejętność [do rozwijania] – Robert Greene

Dlaczego pewność siebie jest samolubna i jakie są tego konsekwencje?

Idź do oryginalnego materiału