Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, Sąd Rejonowy w Toruniu skazał 67-letnią Izabelę M. za groźby skierowane w internecie wobec Jerzego Owsiaka, szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kobieta otrzymała sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu i musi zapłacić Owsiakowi tysiąc złotych zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny, a obrona zapowiada apelację.
Emerytka usłyszała wyrok
Sprawa ma swój początek w styczniu ubiegłego roku, gdy w sieci pojawił się komentarz Izabeli M., który sąd uznał za groźby karalne wobec założyciela WOŚP. „Giń człeku i to jak najszybciej…”, pisała emerytka, wyrażając w ten sposób swoje emocje wobec działalności Owsiaka.
Dwa dni po publikacji komentarza kobieta została zatrzymana przez policję. Podczas przesłuchania nie przyznała się do winy, tłumacząc, iż wpis powstał „sama z siebie” i wynikał z jej frustracji.
Rok później toruński sąd uznał, iż jej słowa miały charakter publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa, zwłaszcza iż komentarz został opublikowany na koncie obserwowanym przez ponad milion osób. Oprócz kary więzienia w zawieszeniu i grzywny, sąd wydał zakaz kontaktowania się z Owsiakiem i zbliżania się do niego na mniej niż 50 metrów. Jak wyrok skomentował Jerzy Owsiak.
Obrońcy krytykują wyrok
Obrona 67-latki krytykuje wyrok, twierdząc, iż kara narusza wolność słowa. „To jakby uznać za groźbę karalną powiedzenie »niech cię piorun trzaśnie«” – argumentuje mecenas Izabeli M., podkreślając, iż sprawa sięga granic absurdu.
Jerzy Owsiak nie pojawił się na rozprawie. W wywiadzie dla TVN24 Owsiak podkreślił, iż orzeczenie „nie krzepi w żaden sposób” i odcina się od twierdzeń obrońców oskarżonej, iż to atak na wolność słowa.
Zaznaczył, iż wypowiedzi typu „giń, człowieku” oraz oskarżenia o bogacenie się kosztem fundacji nie mieszczą się w ramach chronionej krytyki, ale stanowią nieuzasadnione ataki i oszczerstwa. Dodał też, zwracając się do skazanej, iż „ma złych adwokatów”, co sugerowało jego osobiste rozgoryczenie co do sposobu prowadzenia obrony w tej sprawie.








