36-latek zrobił sobie czerwony tatuaż. Stracił włosy i możliwość pocenia się

kobieta.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Tatuaż zrujnował zdrowie 36-latka. Doznał trwałych skutków ubocznych


Tatuaż miał być ozdobą, a stał się początkiem dramatu. 36-letni Polak, który w 2020 r. zdecydował się na czerwony kwiat na prawym przedramieniu, niedługo doświadczył powikłań, które zaskoczyły choćby lekarzy. Jak wynika z najnowszych badań opublikowanych w "Clinics and Practice", cztery miesiące po wykonaniu tatuażu u mężczyzny pojawiły się silny świąd, łuszczenie skóry i grudkowata wysypka. Sytuacja gwałtownie wymknęła się spod kontroli – stan zapalny objął ponad 90 proc. powierzchni ciała, a pacjent całkowicie wyłysiał na głowie i tułowiu.
Idź do oryginalnego materiału