3 rzeczy, których dzieci uczą się najlepiej w kontakcie z rówieśnikami. Dorośli im tylko wadzą

zwierciadlo.pl 3 dni temu
Wielu rodziców najchętniej nie spuszczałoby swoich dzieci z oczu. Zamontowaliby monitoring w ich pokojach i przypięli do kostek elektroniczne opaski, by śledzić każdy ruch. Innymi słowy – wychowywaliby je pod kloszem. To oczywiście naturalne, iż martwią się o swoich potomków i chcą dla nich jak najlepiej. Ale mały człowiek nie jest więźniem i nie powinien być inwigilowany 24/7. Zwłaszcza gdy przebywa w towarzystwie kolegów i koleżanek, a mama czy tata co chwila wchodzą im w paradę, by służyć za rozjemców i animatorów. Zabawa to – wbrew pozorom – sprawa najwyższej wagi, której choćby najbardziej kochający „intruz” nie powinien zakłócać.
Idź do oryginalnego materiału